Brady Kurtz wygrał Grand Prix Polski we Wrocławiu – 9. eliminację Indywidualnych Mistrzostw Świata na żużlu 2025. Australijczyk w finale wyprzedził Bartosza Zmarzlika oraz Brytyjczyka Dana Bewley`a i swojego rodaka Jacka Holdera. Biorąc pod uwagę także kwalifikacje, pierwsza trójka zawodników wywalczyła w stolicy Dolnego Śląska po 20 punktów do cyklu Grand Prix. Sprint na Stadionie Olimpijskim wygrał Bewley przed Robertem Lambertem, Zmarzlikiem i Maxem Fricke, a Kurtz nie zdobył żadnego punktu w kwalifikacjach. Biorąc pod uwagę terminologię pokerową, Kurtz „ustrzelił karetę”, ponieważ wygrał czwarty turniej Grand Prix z rzędu wyrównując tym samym rekord Tony`ego Rickardssona.
Kibice zgromadzeni na trybunach Stadionu Olimpijskiego byli świadkami znakomitych zawodów, w których czołówka światowa ostro walczyła o kolejne punkty do klasyfikacji generalnej oraz w trakcie turnieju było sporo „mijanek” na torze.
Wielkimi faworytami sobotniej rundy Grand Prix we Wrocławiu byli najlepsi zawodnicy cyklu Bartosz Zmarzlik i Brady Kurtz. Liderzy nie zawiedli, nadawali ton rywalizacji i zajęli dwa pierwsze miejsca. Mistrz świata dosłownie „fruwał” po torze. W turnieju zasadniczym pewnie wygrywał poszczególne wyścigi. Nawet w sytuacji, gdy w jednym z biegów spadł na trzecią lokatę, po kolejnym okrążeniu był już na prowadzeniu. Wychowanek Stali Gorzów po raz pierwszy w karierze, w rundzie zasadniczej, zgromadził komplet piętnastu punktów. Z kolei Kurtz w pięciu startach stracił tylko dwa „oczka”. W 11. odsłonie dnia musiał uznać wyższość Maxa Fricke, a w 19. gonitwie przegrał ze Zmarzlikiem.
Można było jednak odnieść wrażenie, że nasz „Orzeł” dwukrotnie pomylił się z wyborem pól startowych. Pierwszy raz przed wyścigiem sprinterskim po kwalifikacjach, kiedy wybrał pierwsze pole, a najlepsze były wówczas pola zewnętrzne i drugi raz przed finałem. W decydującej rozgrywce najlepszym okazało się pole A, a nasz mistrz wybrał żółty kask.
Do niecodziennej sytuacji doszło w 8. wyścigu, który wygrał Kvech przed Janowskim, Lebedevsem i Kuberą. W trakcie jazdy słychać było bardzo głośną pracę jednego z silników. Okazało się, że Czechowi rozmontował się układ wydechowy za co zawodnik klubu z Torunia został wykluczony, a do dorobku pozostałych zawodników dopisano po jednym punkcie więcej.
Pozostali nasi dwaj reprezentanci nie odegrali znaczącej roli. Startujący z „dziką kartą” Maciej Janowski wywalczył 6 punktów i awansował do wyścigu ostatniej szansy, w którym jednak przyjechał na ostatniej pozycji. Z kolei Dominik Kubera z dorobkiem trzech „oczek” zajął ostatnią, szesnastą lokatę.
W trakcie rywalizacji doszło do trzech upadków. Na szczęście okazały się one niegroźne, przy czym najgorzej wyglądał wypadek Maxa Fricke w 21. wyścigu.
Na koniec należy jeszcze wspomnieć o tegorocznych kwalifikacjach, za które pięciokrotnie przyznawane były punkty do klasyfikacji generalnej. Mierzenie czasów w żużlu jest bardzo pomocne, ale ściganie się po dwóch na czas nie ma najmniejszego sensu. We Wrocławiu kilkadziesiąt minut trwał trening i zapoznanie się zawodników z nawierzchnią, a właściwe kwalifikacje odbywały się na innej nawierzchni niż wieczorne zawody. Sumując jednak punkty z wszystkich pięciu kwalifikacji, Bartosz Zmarzlik zdobył ich 10, a Brady Kurtz 9.
Wyniki:
1. Brady Kurtz (Australia) 13+3 (3,3,2,3,2) 20 pkt. GP
2. Bartosz Zmarzlik (Polska) 15+2 (3,3,3,3,3) 18 pkt. + 2 pkt. za kwalifikacje
3. Dan Bewley (Wielka Brytania) 8+3+1 (0,2,1,3,2) 16 pkt. + 4 pkt.
4. Jack Holder (Australia) 7+3+0 (1,2,2,2,0) 14 pkt.
5. Jason Doyle (Australia) 10+2 (3,3,0,2,2) 12 pkt.
6. Andzejs Lebedevs (Łotwa) 7+2 (2,2,1,0,2) 11 pkt.
7. Mikkel Michelsen (Dania) 10+1 (3,2,2,2,1) 10 pkt.
8. Anders Thomsen (Dania) 9+1 (2,1,3,2,1) 9 pkt.
9. Maciej Janowski (Polska) 6+0 (2,3,0,0,1) 8 pkt.
10. Max Fricke (Australia) 11+u4/w (1,1,3,3,3) 7 pkt. + 1 pkt.
11. Fredrik Lindgren (Szwecja) 5 (1,0,0,1,3) 6 pkt.
12. Jan Kvech (Czechy) 5 (2,w,1,1,1) 5 pkt.
13. Kai Huckenbeck (Niemcy) 4 (0,0,0,1,3) 4 pkt.
14. Martin Vaculik (Słowacja) 4 (0,0,3,1,d4) 3 pkt.
15. Robert Lambert (Wielka Brytania) 3 (0,1,2,u4/w,0) 2 pkt. + 3 pkt.
16. Dominik Kubera (Polska) 3 (1,1,1,0,0) 1 pkt.
17. Marcel Kowolik (Polska) NS 0 pkt.
18. Nikodem Mikołajczyk (Polska) NS 0 pkt.
Bieg po biegu:
1. Kurtz, Lebedevs, Lindgren, Huckenbeck
2. Michelsen, Janowski, Holder, Lambert
3. Doyle, Thomsen, Kubera, Bewley
4. Zmarzlik, Kvech, Fricke, Vaculik
5. Zmarzlik, Bewley, Lambert, Huckenbeck
6. Doyle, Michelsen, Fricke, Lindgren
7. Kurtz, Holder, Thomsen, Vaculik
8. Janowski, Lebedevs, Kubera, Kvech (w)
9. Thomsen, Michelsen, Kvech, Huckenbeck
10. Vaculik, Lambert, Kubera, Lindgren
11. Fricke, Kurtz, Bewley, Janowski
12. Zmarzlik, Holder, Lebedevs, Doyle
13. Fricke, Holder, Huckenbeck, Kubera
14. Zmarzlik, Thomsen, Lindgren, Janowski
15. Kurtz, Doyle, Kvech, Lambert (u4/w)
16. Bewley, Michelsen, Vaculik, Lebedevs
17. Huckenbeck, Doyle, Janowski, Vaculik (d4)
18. Lindgren, Bewley, Kvech, Holder
19. Zmarzlik, Kurtz, Michelsen, Kubera
20. Fricke, Lebedevs, Thomsen, Lambert
Półfinał 1
21. Holder, Lebedevs, Thomsen, Fricke (u4/w)
Półfinał 2
22. Bewley, Doyle, Michelsen, Janowski
Finał
23. Kurtz, Zmarzlik, Bewley, Holder
Sędziował: Jesper Steentoft (Dania)
Czasów na stadionie nie podawano






