
PRES Grupa Deweloperska Toruń broni złotyego medalu Drużynowych Mistrzostw Polski. W rewanżowym spotkaniu finału PGE Ekstraligi torunianie wygrali we Wrocławiu z BETARD Spartą 46:44, a ogromna zaliczka wypracowana w pierwszym meczu wystarczyła do obrony tytułu już po 10 wyścigach. W Toruniu gospodarze zwyciężyli aż 55:35, dlatego przed rewanżem wrocławianie stali przed niezwykle trudnym zadaniem.
Sparta od początku spotkania musiała szukać wysokich zwycięstw biegowych i szybko ruszyła do odrabiania strat. Problem w tym, że PRES nie zamierzał pozwolić gospodarzom uwierzyć w odwrócenie losów finału. Torunianie skutecznie odpowiadali na kolejne ataki wrocławian, a po pierwszej serii startów prowadzili 15:9.
Jednym z bohaterów początku zawodów był Antoni Kawczyński. Młodzieżowiec gości zaprezentował się bardzo dobrze i w dwóch pierwszych swoich startach przywiózł komplet punktów. Ostatecznie zakończył spotkanie z dorobkiem siedmiu punktów i bonusa, dokładając bardzo ważną cegiełkę do mistrzowskiego triumfu swojej drużyny.
Po stronie Sparty zdecydowanie wyróżniał się Artem Łaguta. Lider gospodarzy praktycznie przez całe zawody był jednym z najjaśniejszych punktów wrocławskiego zespołu. Zdobył aż 16 punktów z bonusem i przez długi czas pozostawał niepokonany. Bardzo mocno zaprezentował się również Brady Kurtz, który zakończył rywalizację z 14 punktami.
Wrocławianie próbowali wykorzystać każdy moment słabości rywala, jednak przyjezdni konsekwentnie kontrolowali sytuację. Kluczowy okazał się dziesiąty wyścig. Antoni Kawczyński wraz z Emilem Sajfutdinowem przywieźli podwójne zwycięstwo, które praktycznie przypieczętowało obronę mistrzowskiego tytułu przez toruński zespół.
Sparta nie zamierzała jednak odpuszczać. W końcowej fazie spotkania gospodarze zmniejszyli przewagę, a przed ostatnimi wyścigami było jasne, że mogą jeszcze powalczyć o zwycięstwo w samym rewanżu. W czternastym biegu wrocławianie odnieśli podwójne zwycięstwo, ale na odrobienie całej dwudziestopunktowej straty z pierwszego meczu było już zdecydowanie za późno.
Ostatni akcent finału należał do Roberta Lamberta. Świeżo upieczony indywidualny mistrz świata wygrał piętnasty wyścig i jako jedyny tego wieczoru zdołał pokonać Artema Łagutę. Było to symboliczne zakończenie sezonu, w którym Brytyjczyk odegrał bardzo ważną rolę w sukcesie zespołu z Grodu Kopernika.
Po stronie torunian na szczególne wyróżnienie zasłużyli Robert Lambert, Antoni Kawczyński oraz Emil Sajfutdinow. Lambert dołożył ważne punkty i zwycięstwo w ostatnim biegu, Kawczyński imponował szczególnie w pierwszej części zawodów, natomiast Sajfutdinow był jednym z zawodników odpowiedzialnych za utrzymanie bezpiecznej przewagi gości.
W ekipie BETARD Sparty zdecydowanie najlepiej spisali się Artem Łaguta i Brady Kurtz. Łaguta zdobył 16+1 punktu, a Kurtz dorzucił 14 „oczek”. Znacznie poniżej oczekiwań pojechał natomiast Maciej Janowski, który w czterech startach wywalczył zaledwie trzy punkty. To bez wątpienia nie był występ, jakiego wrocławianie potrzebowali w najważniejszym meczu sezonu.
Sparta może czuć niedosyt, ponieważ wygrała rundę zasadniczą i przez dużą część sezonu prezentowała bardzo wysoką formę.
Wyniki:
PRES Grupa Deweloperska Toruń (46):
1. Patryk Dudek - 4+1 (1*,1,2,0,-)
2. Robert Lambert - 11+1 (1,3,1*,3,3)
3. Norick Bloedorn - 6 (2,1,1,2)
4. Mikkel Michelsen - 7 (1,0,3,2,1)
5. Emil Sajfutdinow - 8+1 (3,2,2,1*,0)
6. Antoni Kawczyński - 7+1 (3,3,1*,0)
7. Mikołaj Duchiński - 3+1 (1,0,2*)
8. Bartosz Derek - ns
Betard Sparta Wrocław (44):
9. Artiom Łaguta - 16+1 (3,3,3,3,3,1*)
10. Maciej Janowski - 3 (2,1,0,0)
11. Nikodem Mikołajczyk - ns (-,-,-,-,-)
12. Daniel Bewley - 8+2 (0,2*,3,1,2*)
13. Brady Kurtz - 14 (2,2,2,3,3,2)
14. Mikkel Andersen - 3 (2,0,0,1)
15. Marcel Kowolik - 0 (0,0,0,0,0)






