PGE Ekstraliga: Gezet Stal Gorzów - Betard Sparta Wrocław 44:46 (relacja)

GorzowWroclawW meczu II rundy PGE Ekstraligi Gezet Stal Gorzów przegrała po zaciętej walce z Betard Spartą Wrocław 44:46. Cztery godziny przed rozpoczęciem rywalizacji gospodarze ogłosili hiobową wieść, a mianowicie, że najlepszy junior gorzowian nie będzie mógł wystąpić w tym spotkaniu. O decyzji sztabu szkoleniowego Stali poinformował sam zainteresowany – Oskar Paluch, który powiedział, że odczuwa jeszcze bardzo silny ból w prawym nadgarstku po wypadku w turnieju eliminacyjnym Srebrnego Kasku rozegranym w minioną środę w Rybniku. W takiej sytuacji można było odnieść wrażenie, że gospodarze stoją na straconej pozycji już przed rozpoczęciem pojedynku.

Tymczasem kibice zgromadzeni w piątkowy wieczór na Stadionie GBS Gorzów im. Edwarda Jancarza byli świadkami niezwykle zaciętego i bardzo wyrównanego spotkania. Rozpoczęło się od sytuacji 4:2 dla gospodarzy, ale upadek zanotował Bartłomiej Kowalski. Sędzia Krzysztof Meyze nakazał powtórkę w pełnej obsadzie, chociaż pojawia się pytanie: co zawodnik Sparty robił na drugim polu, skoro startował z trzeciego? W powtórce goście wygrali 4:2.

Kolejne dwie odsłony były popisem miejscowych, którzy odnieśli dwa podwójne zwycięstwa i objęli prowadzenie 12:6. Zaimponował zwłaszcza Oskar Chatłas, który w wyścigu juniorów odniósł swoje pierwsze zwycięstwo w PGE Ekstralidze.

Następne trzy odsłony to riposta wrocławian. Żóto-czerwoni wygrali podwójnie dwie odsłony oraz jedną 4:2 i w tym momencie prowadzili czterema punktami 20:16.

Później mecz się wyrównał, a po serii trzech biegowych remisów Stalowcy przystąpili do odrabiania strat. Znakomicie dwukrotnie pojechał Mathias Pollestad, który najpierw z Pawłem Przedpełskim, a chwilę później z Jackiem Holderem odniósł podwójne wiktorie i po 11. odsłonie dnia gorzowianie prowadzili podobnie jak przed tygodniem w Grudziądzu 35:31.

Kolejne dwie gonitwy to ponowne dwa podwójne ciosy Sparty i przed wyścigami nominowanymi goście prowadzili 41:37 oraz byli bliżej końcowego sukcesu. Duże kontrowersje wywołał zwłaszcza 12. bieg, w którym po starcie zawodnicy jechali na remis. Sędzia Krzysztof Meyze jakimś cudem zauważył mikroruch Adama Bednara i przerwał rywalizację. Na stadionie, gołym okiem trudno było zauważyć jakąkolwiek nieprawidłowość ze strony Czecha. Pan Krzysztof podjętą decyzją potwierdził, że obecnie bliżej mu do zawodu aptekarza, ponieważ nie pierwszy raz pomylił się na niekorzyść zespołu z Gorzowa Wlkp. Arbiter spokojnie mógł ukarać Bednara ostrzeżeniem po zakończeniu jazdy, ponieważ Czech zakończył mikroruch przed pójściem taśmy w górę.

W pierwszym z wyścigów nominowanych gospodarze odrobili część strat po zwycięstwie 4:2 i ponownie kapitalnej jeździe Mathiasa Pollestada, ale chwilę później liderzy Stali Thomsen i Holder nie poradzili sobie z Bartłomiejem Kowalskim, który wystrzelił z czwartego pola startowego. Remis w ostatnim biegu oznaczał, że dwa punkty pojechały do Wrocławia.

Goście byli drużyną bardziej wyrównaną, w której każdy zawodnik był w stanie indywidualnie wygrać wyścig lub przywieźć podwójne zwycięstwo.

Z kolei w teamie gospodarzy było trzech liderów: Jack Holder (12+1 pkt.), Anders Thomsen (11) i Mathias Pollestad (11+2). Więcej oczekiwano od Pawła Przedpełskiego (4+1) i Adama Bednara (2+1) oraz przede wszystkim szkoda przedmeczowej kontuzji Oskara Palucha.

Gospodarze zapisali na swoich kontach osiem indywidualnych zwycięstw i aż dziewięć zer, a wrocławianie siedem trójek i sześć zer.

Gorzowianie mogli mieć po dwóch ligowych spotkaniach 4 punkty meczowe, a mają tylko 1.

Gezet Stal Gorzów 44:
9. Jack Holder 12+1 (2,3,3,3,1*)
10. Hubert Jabłoński 0 (-,0,0,0)
11. Paweł Przedpełski 4+1 (0,0,2*,1,1)
12. Marcel Szymko NS (-,-,-,-,-)
13. Anders Thomsen 11 (3,2,3,1,2)
14. Oskar Chatłas 4 (3,1,0)
15. Adam Bednar 2+1 (2*,0,0,0)
16. Mathias Pollestad 11+2 (2*,1,3,2*,3)


Betard Sparta Wrocław 46:
1. Brady Kurtz 8+1 (3,1,1*,1,2)
2. Daniel Bewley 9 (1,3,2,3,0)
3. Bartłomiej Kowalski 10+2 (1,2*,1*,3,3)
4. Maciej Janowski 7+1 (2*,3,2,0,0)
5. Artem Laguta 5+1 (0,2,1,2*)
6. Marcel Kowolik 3 (0,3,0)
7. Mikkel Andersen 4+2 (1,1*,2*)

8. Nikodem Mikołajczyk NS

Bieg po biegu:
1.
(59,18) Kurtz, Holder, Kowalski, Przedpełski 2:4
2. (59,29) Chatłas, Bednar, Andersen, Kowolik 5:1 (7:5)
3. (57,90) Thomsen, Pollestad, Bewley, Laguta 5:1 (12:6)
4. (59,83) Kowolik, Janowski, Chatłas, Bednar 1:5 (13:11)
5. (59,04) Janowski, Kowalski, Pollestad, Przedpełski 1:5 (14:16)
6. (58,38) Bewley, Thomsen, Kurtz, Bednar 2:4 (16:20)
7. (59,00) Holder, Laguta, Andersen, Jabłoński 3:3 (19:23)
8. (58,70) Thomsen, Janowski, Kowalski, Chatłas 3:3 (22:26)
9. (58,64) Holder, Bewley, Kurtz, Jabłoński 3:3 (25:29)
10. (59,25) Pollestad, Przedpełski, Laguta, Kowolik 5:1 (30:30)
11. (59,24) Holder, Pollestad, Kurtz, Janowski 5:1 (35:31)
12. (59,31) Bewley, Andersen, Przedpełski, Bednar 1:5 (36:36)
13. (59,91) Kowalski, Laguta, Thomsen, Jabłoński 1:5 (37:41)
14. (59,47) Pollestad, Kurtz, Przedpełski, Janowski 4:2 (41:43)
15. (59,44) Kowalski, Thomsen, Holder, Bewley 3:3 (44:46)

NCD uzyskał Anders Thomsen w 3. wyścigu - 57,90 s.

Sędziował: Krzysztof Meyze

Komisarz toru: Paweł Stangret

Komisarz techniczny: Ryszard Walus

Wylosowano I zestaw pól startowych

20

Dziękujemy, że jesteście z nami!