PGE Ekstraliga: ebut.pl Stal Gorzów – ZOOleszcz GKM Grudziądz 0:0! (obustronny walkower)

GorzowGrudziadzNie takich emocji oczekiwali kibice we wtorkowy wieczór na stadionie im. Edwarda Jancarza w Gorzowie Wlkp. Po blisko czterogodzinnych oczekiwaniach, o godz. 21.52, sędzia zawodów Michał Sasień ogłosił obustronny walkower.

Pierwotnie mecz powinien zostać rozegrany 19 maja, ale na przeszkodzie stanęły intensywne opady deszczu i brak rozłożonej plandeki. Wyznaczenie powtórki na 28 maja też było ryzykownym działaniem, ponieważ już tydzień wcześniej długoterminowe prognozy pogody wskazywały na możliwe opady deszczu w drugim terminie. Tak też się stało, ale tym razem na torze rozłożono plandekę. Na kilka godzin przed wyznaczoną godziną rozpoczęcia rywalizacji w Gorzowie Wlkp. zacząć padać deszcz. Nie były to opady intensywne, ale ciągłe, które ustały dopiero około godz. 19.10, a zawodnicy mieli wyjechać do 1. wyścigu o godz. 18.00. Chwilę później zdjęto z toru plandekę i okazało się, że osłona toru przeciekła, a na pierwszym łuku powstały bardzo niebezpieczne, plastyczne i przyczepne miejsca, które uniemożliwiały bezpieczną jazdę w czterech. Ekipa techniczna natychmiast przystąpiła do blisko dwugodzinnych prac na torze z wykorzystaniem całego dostępnego sprzętu w celu doprowadzenia nawierzchni do stanu umożliwiającego bezpieczną jazdę.

Tuż po godz. 21 na próbę toru ze strony gorzowian wyjechali Szymon Woźniak i Jakub Miśkowiak, natomiast goście odmówili wjazdu na tor. Po upływie kolejnych kilkudziesięciu minut sędzia Michał Sasień ogłosił obustronny walkower, co jest decyzją skandaliczną, która z pewnością będzie miała dalsze reperkusje.


20

Dziękujemy, że jesteście z nami!