Jaskółki pokazały swoją siłę. Grupa Azoty Unia Tarnów – OK Bedmet Kolejarz Opole 54:36

TarnowOpolePewnym zwycięstwem Grupy Azoty Unii Tarnów zakończył się pojedynek 13. kolejki 2. Ligi Żużlowej. Jaskółki pokonały na własnym torze OK Bedmet Kolejarz Opole 54:36, zdobywając także punkt bonusowy. Najlepiej punktującym zawodnikiem spotkania był Paweł Miesiąc, który zdobył płatny komplet. Wśród gości najlepiej zaprezentował się Robert Chmiel. 

 

Dla tarnowian był to mecz o wszystko. Zwycięstwo za 3 punkty oznaczało niemal pewność awansu do fazy play-off. Jakakolwiek porażka kategorycznie przekreślała szanse na półfinały. W przypadku opolan pojedynek w Tarnowie był walką o utrzymanie pozycji lidera w tabeli 2. Ligi Żużlowej. Kolejarz od pewnego czasu był pewien jazdy w play-off.

Niedzielny mecz rozpoczął się od mocnego uderzenia tarnowskiej Unii. Już po pierwszej serii startów przewaga Jaskółek wynosiła 10 punktów. Na szczególne słowa uznania zasługuje bieg trzeci, w którym fantastyczną postawę na torze zaprezentował Paweł Miesiąc. Zawodnik Jaskółek gonił prowadzącego od początku Hjelmlanda i pięknym atakiem po zewnętrznej wyprzedził zawodnika Kolejarza.

Dla opolan początek meczu był bardzo trudny. Widać było, że rywale są zdecydowanie bardziej dopasowani do swojego toru, a szanse na zapunktowanie stracił Oskar Polis. Tegoroczny lider Kolejarza w piątym biegu wjechał w taśmę. Dodając do tego Filipa Hjelmlanda, który startując jako rezerwa taktyczna, przyjechał na czwartej pozycji, starta do Unii po drugiej serii startów wynosiła już 14 oczek.

Pierwsze indywidualne zwycięstwo zawodnika z Opola miało miejsce w 7 bieg. Był nim Adam Ellis. Z kolei po pierwszą biegową wygraną opolanie sięgnęli w biegu dziewiątym. Później powtórzy to tylko raz, gdy w trzynastym wyścigu para Polis – Ellis pokonała Ernesta Kozę i defektującego Marko Lewiszyna.

Tarnowianie w niedzielnym pojedynku tworzyli zgrany kolektyw. Każdy zawodnik zdobywał cenne punkty. Jaskółki imponowały prędkością oraz mądrą jazdą. Na wyróżnienie zasługuje Paweł Miesiąc, zdobywca płatnego kompletu i zawodnik, który popisał się najładniejszymi akcjami. Choć w tym przypadku trzeba wspomnieć również o Rene Bachu, który w 11 biegu do końca napierał na Emila Breuma, wyprzedzając go na linii mety.

Wśród gości z najlepszej strony pokazał się Robert Chmiel. Wtórować próbował mu Adam Ellis, ale słabe starty Brytyjczyka sprawiały, że ciężko było mu sięgać po zwycięstwa. Na początku spotkania nieprzyjemny upadek zanotował Oskar Stępień. Młodzieżowiec Kolejarza jadąc w drugim biegu na ostatniej pozycji nie opanował motocykla i uderzył w dmuchańce na drugim łuku. Po tym zdarzeniu nie był w stanie kontynuować zawodów.

 

OK Bedmet Kolejarz Opole - 36:
1. Robert Chmiel 10+1 (1*,1,3,0,3,2)
2. Filip Hjelmland 4+1 (2,0,0,1,1*)
3. Oskar Polis 8+1 (2,t,1*,3,2)
4. Jakub Fabisz NS (-,-,-,-)
5. Adam Ellis 6+1 (0,3,1,2*,0)
6. Esben Hjerrild 2 (1,0,1,0,0)
7. Oskar Stępień 0 (w,-,ns)
8. Emil Breum 4 (1,2,1)

 

Grupa Azoty Unia Tarnów - 54:
9. Rene Bach 8+2 (3,1*,2,2*,t)
10. Marko Lewiszyn 4+1 (2*,2,w,d)
11. Matic Ivačič 7 (0,3,3,1,0)
12. Paweł Miesiąc 13+2 (3,2*,2*,3,3)
13. Ernest Koza 11 (1,3,3,1,3)
14. Szymon Bańdur 6 (3,3,0)
15. Daniel Klima 5+1 (2*,0,2,1)
16. William Drejer - NS

 

Bieg po biegu:
1. (70,22) Bach, Polis, Chmiel, Ivačič 3:3
2. (70,05) Bańdur, Klima, Hjerrild, Stępień – w/u 5:1 (8:4)
3. (70,46) Miesiąc, Hjelmland, Koza, Ellis 4:2 (12:6)
4. (70,45) Bańdur, Lewiszyn, Breum, Hjerrild 5:1 (17:7)
5. (71,22) Ivačič, Miesiąc, Hjerrild, Hjelmland 5:1 (22:8)
6. (70,71) Koza, Chmiel, Hjelmland 3:3 (25:11)
7. (70,11) Ellis, Lewiszyn, Bach, Hjerrild 3:3 (28:14)
8. (70,68) Koza, Breum, Polis, Bańdur 3:3 (31:17)
9. (71,23) Chmiel, Bach, Hjelmland, Lewiszyn – w/u 2:4 (33:21)
10. (71,46) Ivačič, Miesiąc, Ellis, Hjerrild 5:1 (38:22)
11. (70,38) Miesiąc, Bach, Breum, Chmiel 5:1 (43:23)
12. (71,84) Chmiel, Klima, Ivačič, Stępień – ns 3:3 (46:26)
13. (71,81) Polis, Ellis, Koza, Lewiszyn – d/start 1:5 (47:31)
14. (71,53) Koza, Polis, Hjelmland, Ivačič 3:3 (50:34)
15. (70,65) Miesiąc, Chmiel, Klima, Ellis, Bach – t 4:2 (54:36)

 

 

Źródło: inf. własna

20

Dziękujemy, że jesteście z nami!