To już 21 lat bez Rifa Saitgariejewa

inne zaloba6 i 18 czerwca na zawsze zostanie w pamięci ostrowskich kibiców. Te dwa dni okryją się smutkiem i żalem, a spowodowane są one wydarzeniami z meczem z Unią Leszno. 18 czerwca odszedł od nas rosyjski żużlowiec i ulubieniec kibiców  Rif Saitgariejew.

Początki kariery Saitgariejewa:

 

Rif Saitgariejew urodził się 23 sierpnia 1960 roku w Ufie. Od początku swojej kariery, którą zaczynał w 1977 roku  reprezentował barwy „Baszkiria” Ufa. Jej barwy reprezentowali gwiazdy radzieckiego żużla Igor Piechanow czy Borys Samorodow oraz Michaił Starostin. Swoje starty zaczynał w drużynie rezerw, która startowała pod nazwą Agidal. Debiut wypadł okazale. Zdobył w nim 7 punktów. W sezonie 1978 został liderem drużyny rezerw, a po nim został przeniesiony do pierwszej drużyny.

 

 

 

Następne lata kariery:

 

W roku 1980 wywalczył awans do finału Indywidualnych Mistrzostw Świata Juniorów w niemieckim Pocking gdzie zajął 13 miejsce. W tym samym roku zadebiutował w Pucharze Pokoju i Przyjaźni Państw Socjalistycznych. Cykl ten liczył siedem turniejów, które rozegrano na terenie Niemiec, Polski, Bułgarii, Rumunii i Czechosłowacji. Saitgariejew zdobył w tych zawodach 65 punktów. Jedna z tych rund odbyła się w Ostrowie Wielkopolskim, w której wystartował w parze z Ajratem Fajzulinem. Zajęli drugie miejsce. W kolejnych latach także startował w Pucharze Pokoju i Przyjaźni (PPiP) oraz zdobywał IM ZSRR w kategorii juniorów (1981 r.) . Zdobył także brązowy medal w Pucharze Związku Radzieckiego oraz brąz w IM ZSRR w kategorii seniorów. W latach 1988 – 1989 zdobywał złote medale IM ZSRR. W 1982 startował w eliminacjach do IMŚ. Dotarł aż do finału kontynentalnego, gdzie mu się nie powiodło i zajął dopiero 14 miejsce. Rok później powtórzył to osiągnięcie. Był także Drużynowym Mistrzem Związku Radzieckiego w drużynie. W 1989 roku przeszedł do nowopowstałego zespołu ze Lwowa. Był to klub wojskowy więc Rif musiał odbyć służbę wojskową, a przy okazji jeździć w ich barwach. W 1991roku został Indywidualnym Mistrzem Europy w Grasstracku (żużel na trawie). W 1992 roku z powodu trudnej sytuacji ekonomicznej i rozpadu Związku Radzieckiego rosyjscy żużlowcy zaczęli się rozglądać za startami zagranicznymi. Wraz z Rifem Saitgariejewem do polski trafili tacy zawodnicy jak: Michaił Starostin, Władimir Woronkow czy Rinat Mardarszin. Jednak Rif trafił do Polski dopiero w 1994 roku.

 

 

 

Starty w Lidze Polskiej:

 

Rif Saitgariejew podpisał kontrakt z Iskrą Ostrów Wielkopolski w 1994 roku. Pierwsze zawody odjechał 22 marca 1994 roku podczas Pucharu Prezesa TŻ Iskra Ostrów Wielkopolski, gdzie zajął II miejsce z 14 punktami. Uległ tylko Jackowi Brucheiserowi. Zadebiutował na ostrowskim torze w miejscowych barwach 10 kwietnia 1994 roku przeciwko Kolejarzowi Opole. Debiut okazał się wspaniały zdobywając komplet 15 punktów. Z każdym spotkaniem Rif zdobywał coraz więcej kibiców i nadano mu przydomek „Tatarska Strzała”. Przede wszystkim ze względu na jego pochodzenie ( był Tatarem) oraz na jego waleczność oraz nieustępliwość. Przez cały sezon Rif prezentował wysoką równą formę. Tylko w jednym spotkaniu nie zdobył dwucyfrowej liczby punktów. Na swoim torze przeciwko zespołowi z Rzeszowa wywalczył zaledwie 7 punktów w 6 wyścigach. Sezon 1994 zakończył na trzecim miejscu w zamykającym sezon Łańcuchu Herbowym Miasta Ostrowa Wielkopolskiego. W 1995 roku odszedł do Zielonej Góry, ponieważ zespół z Ostrowa nie przystąpił do rozgrywek ligowych. „Tatarska Strzała” nie zapomniała o ostrowskich kibicach. Rif wygrał turniej o Łańcuch Herbowy Miasta Ostrowa Wielkopolskiego. Nikt nie przypuszczał, że po udanym sezonie w Zielonej Górze, gdzie osiągnął średnia biegopunktową na poziomie 2,732 pkt/bieg powróci do Ostrowa Wielkopolskiego. Duża zasługa w tym braci Jana i Andrzeja Garcarków, którzy zaopatrywali go w najwyżej klasy sprzęt, a Rif odwdzięczał się wspaniałym wynikami na torze. Przez cały sezon Saitgariejew prezentował wysoką formę przeważnie nie schodząc poniżej dwucyfrowej zdobyczy punktowej. Taka „wpadka” zdarzyła się na torze w Rawiczu, uzyskując tam „zaledwie” 8 oczek. Niestety ten piękny sen został brutalnie przerwany 6 czerwca 1996 kiedy do Ostrowa przyjechała niepokonana ekipa Unii Leszno. Faworyt II-ligowych rozgrywek nie zamierzał przegrać w Ostrowie z gospodarzami. Mecz był na styku do biegu numer 5, w którym startowali od krawężnika: Andrzej Szymański, Paweł Łęcki, Robert Mikołajczak oraz Rif Saitgariejew. Szymański przedłużył prostą, powstał efekt domina i nie mający miejsca Rosjanin uderzył w słupek okalający tor. Na tych zawodach po raz pierwszy pojawiła się żona wraz z córkami. Zaczęła się walka o życie Rifa Saitgariejewa. Walka, która niestety została przegrana 12 dni później w ostrowskim szpitalu. 18 czerwca 1996 roku Rif Saitgariejew zmarł. „Tatarska Strzała” została złamana….

 

 

Pamięć o Rifie Saitgariejewie ciągle trwa:

 

Rifa Saitgariejewa żegnały tłumy kibiców, działacze oraz koledzy z toru. Niebo płakało nad Ostrowem, płakali wszyscy zgromadzeni. Żużlowcy na swoich maszynach eskortowali trumnę z „Tatarską Strzała” do rogatek miasta, gdzie dalej pojechała do Ufy. Podobno Saitgariejew został pochowany na siedząco, jak nakazuje tradycja Tatarów. Rif Saitgariejew nie umarł w sercach kibiców 18 czerwca 1996 roku. On nadal w nich jest. Kibice nadal pamiętają walecznego Rosjanina i wielu uważa go za najlepszego obcokrajowca w historii  ostrowskiego żużla. Rif Saitgariejew odjechał dla klubu z Ostrowa zaledwie 27 spotkań. Tylko dwa razy zdarzyło mu się zdobyć mniej niż 10 punktów. W 142 biegach zdobył 356 punktów i jego średnia osiągnęła poziom  2,528 pkt/bieg. Żeby utrzymać pamięć o wybitnym zawodniku zaczęto organizować turnieje indywidualne. Pierwszy Memoriał Rifa Saitgariejewa został rozegrany jeszcze w 1996 roku. Był to zaledwie jeden bieg po turnieju o Łańcuch Herbowy. Wygrał go Roman Jankowski z Unii Leszno. Przez wiele lat memoriał organizowany był w krajowej obsadzie turnieju indywidualnego nie godną Rifa Saitgariejewa. Zdarzało się nawet, że jedna z rund młodzieżowych była tzw. Memoriałem Rifa. Często był też organizowany bieg pamięci przy okazji Łańcucha Herbowego. W 2013 roku zorganizowany był mecz pomiędzy drużyną Ostrovii, a drużyną Przyjaciół. Podczas Memoriałowego Wyścigu kibice zapalili świeczki, z głośników leciała klimatyczna muzyka, a po zakończeniu biegu zgasły światła. Efekt był zapierający dech w piersiach. Spiker przypomniał o Rifie. W roku 2016 działacze ostrowskiego klubu zaprosili po raz pierwszy od feralnego dnia żonę Rifa Saitgariejewa, Floride. Przyjechała ona wraz z córką i wnukiem. Była niezwykle wzruszona przyjęciem ze strony kibiców oraz tym że pamięć o jej mężu nie zaginęła. Nie jednemu kibicowi łza w oku się zakręciła. Kibice zafundowali pamiątkową tablicę, która wisi na Trybunie Głównej stadionu w Ostrowie. Jest na niej wyjątkowe zdanie: „W historii było wielu, On był ponad wszystkimi….”. Po takich słowach można śmiało stwierdzić, że Rif zawsze będzie w sercach ostrowskich kibiców. Zawsze w czerwcu podczas meczu ligowego jest wywieszany transparent upamiętniający Saitgariejewa.

 

źródło: informacja własna

 

Paweł Pakuszewski