Komu Ekstraligę?

logo moim zdaniemUwaga ogłaszamy ważny komunikat! W najbliższych dniach odbędzie się konkurs, a wygraną jest Ekstralipa, ups, przepraszamy, Ekstraliga (oczywiście). Chętnych prosimy o zgłaszanie się. Prosimy wszystkich tylko nie Lokomotiv. To jest Polska i tu muszą jeździć polskie drużyny, dlatego Łotyszom dziękujemy!

 

 Takie zapewne zabrzmią komunikaty w Polsce dotyczące żużla. Co zrobić, by całkowicie pognębić ten jakże piękny i widowiskowy sport? Być może należy nie dopuścić najlepszej drużyny Nice Polskiej Ligi Żużlowej do rozgrywek w podobno najlepszej lidze świata. Lecz, co tu zrobić, by każdemu dogodzić? Najlepsze, że jeszcze się taki nie narodził, co by wszystkim dogodził. Regulaminu przestrzegajmy, zasad nie zmieniajmy..., bo jeżeli ktoś wygrywa w lidze, to przecież ma prawo awansować do wyższych rozgrywek, czy Ekstraliga wciąż tylko dla Polaków? Czy to nowe hasło w polskim żużlu? Ten niedobry Lokomotiv nadużył naszej gościnności i pcha się tam, gdzie się ich nie chce.

 

Teraz na poważnie, podjąłem temat, by nakłonić do dyskusji.. Potrzeba wszelkich zmian, bo czas zakończyć ten chory system. Już pisałem o „zielonym stoliku”, teraz o konkursie. Czarny scenariusz spełnia się, historia znów zatacza koło. Czyżbym był złym prorokiem? O co tu chodzi? Komu zależy by zniszczyć zdrową, sportową rywalizację? Czy naprawdę żużel ma tak wyglądać? Jak tak, to ja wysiadam z tego pociągu, zanim się całkiem wykolei.

 

Uczono mnie, że trzeba postępować fair play. Ja tutaj tej zasady nie widzę. Komu przeszkadza łotewska drużyna w Polsce? Czyżby inni się ich naprawdę bali. Przecież lepiej jest wygrywać w świetnej walce i emocjach, niż dziwnych, regulaminowych chwytach ( tak przynajmniej powinno być). Jak to jest, że drużyna z 3 lub 4 miejsca awansuje nie dzięki wynikom sportowym, ale tylko dlatego, że tym najlepszym klubem polskiej ligi są nie-Polacy. Jeżeli nikt nie będzie chciał walczyć w tej wybitnej klasie, to może zechcą kluby, które mają otrzymać licencje, np. Lublin, Gniezno, Ostrów, Poznań. Tym sposobem, proszę Państwa, dochodzimy do absurdu! Kolejny raz pytam: jak ma być lepiej? Czy Unia Tarnów spadnie? Po co to całe zamieszanie? Na co komu baraże? No tak, więcej pytań niż odpowiedzi. Przejrzymy w końcu na oczy, zanim obudzimy się z ręką w nocniku. Ja, jako kibic, mam nie tylko prawo, ale wręcz obowiązek, wypowiadać się na temat żużla. Wszak kibic to najważniejszy sponsor, a bez niego nie ma innych. Tak było, jest i będzie. Dlatego martwi mnie to, co się dzieje w sporcie, który kocham. Chciałbym, żeby wszystko było zabawą, sportową rywalizacją, bez żadnych sporów i bzdetów. Dopóki nie zmieni się myślenie niektórych osób, dopóty będzie źle. Może jestem naiwny, ale liczę na to, że kiedyś będzie OKEY. Mam nadzieję, bo kocham żużel. I właśnie dlatego,że kocham ten sport, to nadzieja nie umarła. A jeśli stracę nadzieję, to nic mi nie zostanie.

 

Na koniec : pomalowałem już stolik na zielono, co mam jeszcze zrobić by wygrać konkurs?

 

 

Jakub Pluciński