Szkoda, że tak późno to zatrybiło...

wroclaw logotorun logoBetard Sparta Wrocław przegrała na własnym torze z Unibaxem Toruń 32:58 w meczu XIII rundy Enea Ekstraligi. Zapraszamy do zapoznania się z wypowiedziami, jakich udzielili po zakończeniu spotkania członkowie obu ekip.

Stanisław Chomski (trener Unibaxu Toruń): Wrocław u siebie jeździ bardzo dobrze. Zwycięstwo nie przyszło nam łatwo. Dobrze wychodziły nam starty i to był klucz do sukcesu. Komunikacja w zespole także była dobra. Kontrolowaliśmy przebieg spotkania. Czas pomiędzy ostatnim a tym meczem wykorzystaliśmy na odnalezienie mocy w motocyklach, która zazwyczaj jest potrzebna na torach w Ekstralidze. Szkoda tylko że tak późno to wszystko zatrybiło. Współczuję Piotrowi, ale taki jest sport. Zwycięzca może być tylko jeden.

Emil Sayfutdinov (Unibax Toruń): Dobrze, że wygraliśmy za trzy punkty. Mam nadzieję, że to pozwoli nam na to, aby znaleźć się w play-offach. Zobaczymy, co wydarzy się w Lesznie, jednak przede wszystkim skupiamy się na swojej jeździe. Nie zamierzamy odpuszczać.

Piotr Baron (menedżer Betard Sparty Wrocław): Gratuluję Toruniowi. Wygrywali starty, jechali rewelacyjnie. Mieliśmy spore kłopoty z dopasowaniem się do toru. Czeka nas jeszcze bardzo dużo pracy.

Troy Batchelor (Betard Sparta Wrocław):
Toruń to świetna drużyna. Jeździli bardzo sprytnie, byli bardzo mocni i współpracowali ze sobą. Robiliśmy co mogliśmy, ale to nie wystarczyło.

Bartłomiej Przybyłek