Rybnik wygrywa z liderem

rybnikrzeszow logoMecz 12 kolejki Nice PLŻ zakończył się niespodziewanym triumfem Rekinów. PGE Marma Rzeszów z meczu wyjazdowego po raz kolejny wróciła na tarczy, do swojego dorobku punktowego mogli jednak dopisać ważny punkt bonusowy. Mecz zakończył się wynikiem 48:42, porażka Rzeszowian jednak nie pozbawiła ich fotela lidera, a Rybnikowi z kolei dała powody do dumy i zwiększyła szanse na walkę w play-off'ach.

 

Już od początku sezonu żaden gospodarz nie jest łaskawy dla Marmy, która przyjeżdża w gości. To jednak nie krzyżuje planów tegorocznych faworytów Nice PLŻ, którzy nadal zajmują pierwsze miejsce w tabeli. Strategią dla liderów rozgrywek są wysokie zwycięstwa na własnym obiekcie oraz w pełni wykorzystany atut własnego toru. Dla ŻKS ROW Rybnik ich własny owal niejednokrotnie przyczynił się do zwycięstwa, a niecodzienna geometria toru jest utrapieniem dla większości przyjezdnych. Zaciętej walki między zawodnikami więc nie brakowało, a starcie drużyn z dwóch końców tabeli rozgrywek okazało się być niesamowitym widowiskiem, co na rybnickim torze jest rzadkością.

Już pierwszy bieg, zakończony remisem był zwiastunem dwóch godzin pełnych zaciętej batalii. Warto wspomnieć, że pod taśmą stanęli Nicolai Klindt oraz Dakota North, który z początkiem sezonu zajął miejsce Duńczyka w rozgrywkach Elite League walcząc w barwach Swindon Robins.

Zawody ze zdobyczą 15 punktową zakończył lider PGE Marmy - Scott Nicholls i był tym samym najskuteczniejszym jeźdźcem drużyny gości. Tuż za nim z dorobkiem 10 punktów uplasował się wspomniany wcześniej Nicolai Klindt, który wystąpił za kontuzjowanego Kenni Larsena.

Drużyna gospodarzy punktowała raczej równo - komentuje szkoleniowiec Jan Grabowski - Zostały jeszcze 2 kolejki, musimy wygrać z Gnieznem i patrzeć na rozwój sytuacji. Po prostu walczymy, ten pierwszy krok dzisiaj już zrobiliśmy, wszyscy zawodnicy zasłużyli na to, bo walczyli. Chcemy, żeby pierwsza liga była nadal w Rybniku.

Najlepszy po raz kolejny okazał się Vaclav Milik, który już drugi raz z rzędu okazał się liderem drużyny. Do zwycięskiego wyniku, oprócz wspomnianego Czecha  cenne "oczka" dorzucili przede wszystkim Dakota North, który zajął miejsce awizowanego wcześniej Chrisa Harrisa oraz Rafał Szombierski. Do udanych występów z pewnością nie może zaliczyć meczu Michał Szczepaniak, który od początku sezonu określany był mianem lidera ŻKS ROW Rybnik. Zawodnik zdobył 3 punkty i w swoim czwartym biegu zastąpiony został już przez Kacpra Worynę.

Wygrana Rekinów z tak silnym zespołem jak PGE Marma Rzeszów zaowocowała nie tylko w owacje na stojąco, ale także zwiększyła szansę na walkę o utrzymanie się na zapleczu Enea Ekstraligi. Drużyna z Rzeszowa mimo, że nie ukrywała rozczarowania po zakończonym meczu nadal zajmuje, z 2 punktową przewagą, honorowe miejsce w tabeli Nice PLŻ.

 

PGE Marma Rzeszów:
1. Nicolai Klindt - 10 (3,t,1,3,3)
2. Paweł Miesiąc - 1 (0,1,-,w)
3. Maciej Kuciapa - 1 (0,0,1,0)
4. Scott Nicholls - 15+1 (3,2,3,3,2*,2)
5. Peter Ljung - 8 (3,0,2,3,0)
6. Łukasz Sówka - 6 (3,0,2,1,0)
7. Krystian Rempała - 1 (0,1,0)

ŻKS ROW Rybnik:
1. Michał Szczepaniak - 3 (2,1,u,-)
2. Dakota North - 10+1 (1*,3,2,3,1)
3. Rafał Szombierski - 10+2 (2,2*,3,2,1*)
4. Ilja Czałow - 5+1 (1*,3,1,0)
5. Vaclav Milik - 12+1 (2,3,2,2*,3)
6. Kacper Woryna - 7+1 (2,1,1*,1,2)
7. Oskar Polis - 1+1 (1*,d,0)

Bieg po biegu:
1. Klindt, Szczepaniak, North, Miesiąc 3:3
2. Sówka, Woryna, Polis, Rempała 3:3 (6:6)
3. Nicholls, Szombierski, Czałow, Kuciapa 3:3 (9:9)
4. Ljung, Milik, Rempała, Polis (d3) 2:4 (11:13)
5. Czałow, Szombierski, Miesiąc, Sówka 5:1 (16:14)
6. Milik, Nicholls, Woryna, Kuciapa 4:2 (20:16)
7. North, Sówka, Szczepaniak, Ljung 4:2 (24:18)
8. Nicholls, Milik, Klindt, Polis 2:4 (26:22)
9. Nicholls, North, Kuciapa, Szczepaniak (u) 2:4 (28:26)
10. Szombierski, Ljung, Czałow, Rempała 4:2 (32:28)
11. North, Milik, Sówka, Miesiąc (w) 5:1 (37:29)
12. Klindt, Szombierski, Woryna, Sówka 3:3 (40:32)
13. Ljung, Nicholls, Woryna, Czałow 1:5 (41:37)
14. Klindt, Woryna, Szombierski, Kuciapa 3:3 (44:40)
15. Milik, Nicholls, North, Ljung 4:2 (48:42)

źródło:inf. własna

Klaudia Sienkiewicz