"Wygrana na wyjeździe będzie mnie cieszyła bardziej"

rybniklodzW ostatniej kolejce Orzeł Łódź przegrał na wyjeździe z ŻKS ROW Rybnik 62:27. Była to pierwsza porażka łodzian na wyjeździe. Za to rybniczanie drugi raz w tym sezonie tryumfowali na własnym torze. Poniżej prezentujemy wypowiedzi pomeczowe przedstawicieli obu ekip.

 

 

2012 kedziora lLech Kędziora (trener Orła Łódź): Spodziewaliśmy się ciężkiej walki, niestety nasze wykonanie i rozegrany mecz przez naszych zawodników wyglądał tragicznie i katastrofalnie wręcz. Zawodnicy polscy jak i zagraniczni, seniorzy, już nie wspomnę o juniorach – oni przede wszystkim nic ciekawego nie pokazali jeśli chodzi o żużel. Nie usprawiedliwia nas to też, że mieliśmy liczne defekty. Dzisiaj drużyna rybnicka, jak zawsze zresztą na swoim torze, byłagroźna, ale dzisiaj to już wyjątkowo. Brak konsekwencji zawodników Orła doprowadziło do takiego wyniku a nie innego. Mogę tylko pogratulować wspaniałej jazdy zawodnikom z Rybnika i życzyć im awansu do Ekstraligi. Co do zmian zawodników, to na pewno nie możemy polegać na tych zawodnikach którzy dzisiaj zawiedli. Co do Biełusowa - był on w sobotę w Niemczech na zawodach i wrócił dopiero o północy, także nie było możliwości powołania go na mecz. Jednak na następny mecz w Bydgoszczy, gdzie również jest ciężki teren, musimy przede wszystkim poprawić standardy jeśli chodzi o sprzęt, mam na mysli silniki zawodników, którzy dzisiaj zdefektowały. Jednak przede wszystkim to przygotować się i walczyć tak, żeby nie przynosić wstydu dla naszej drużyny.

 

 

2014 grabowski j2

Jan Grabowski (trener ŻKS ROW Rybnik): Cieszą dwa punkty ale czekam wraz z kibicami aby odnieść zwycięstwo na wyjeździe. Myślę, że bonus z Łodzią i z Krakowem obronimy przynajmniej a dla nas najważniejsza jest faza play-offów. Jeśli to wszystko zrealizujemy to później będziemy myśleli co dalej. Musimy po prostu odnieść jedno zwycięstwo na wyjeździe żeby dostać się do tej czołówki. Z każdą drużyna trzeba się liczyć. U nas dość dobrze zawodnicy jeżdżą na torze, dzień przed meczem praktycznie wszyscy trenowali, mieliśmy taką możliwość natomiast drużyna łódzka już nie. A jak pojedziemy na wyjazd już takiej sposobności mieć nie będziemy. Cieszy zwycięstwo, jednak bardziej mnie ucieszy zwycięstwo na wyjeździe. Co do Chalova to są jasne zasady, było powiedziane przed treningiem, zarówno Chalov jak i Szombierski brali w nim udział, i wyniki bezpośrednich pojedynków zadecydowały, że to Szombierski pojechał. Kto pojedzie za tydzień do Ostrowa czy do Gniezna – na dzisiaj tego nei wiem. Raczej nie będę skłonny do jakiś zmian bo, szczerze mówiąc, nie ma kogo po dzisiejszym meczu wymienić.

 

 

źródło: info.własne 

Aleksandra Cimała