Wybrzeże prezentuje kevlary i pomaga Ninie Słupskiej

kewlargdansk2Zdunek Wybrzeże Gdańsk zaprezentowało kevlary na sezon 2021 w eWinner 1. Lidze Żużlowej. To jednak nie koniec dobrych wiadomości. Pierwszy kevlar trafi na licytację, a uzyskanie z niej środki zostaną przekazane na leczenie Niny Słupskiej, bratanicy sędziego Pawła Słupskiego.

GdanskNowy kevlar Wybrzeża różni się od tego, w którym zawodnicy startowali w zeszłym sezonie. Dominujące w ubiegłym roku biel i czerwień zostały odsunięte w cień, a na pierwszy plan wysunął się kolor niebieski. Tak dużej dominacji niebieskiego w kolorystyce kombinezonów nie było jeszcze nigdy.

Zmiana kolorystyki to jednak nie wszystko. Do dużej modyfikacji doszło na frontowej części kombinezonów. W ubiegłym roku po sześciu latach z przodu kevlarów zniknęły gdańskie krzyże, które zastąpił historyczny herb klubu. Modyfikacja związana była z jubileuszem 75-lecia powstania GKS Wybrzeże.

Nowością jest też wykorzystanie monochromatycznych logotypów sponsorów klubu. Ma ono na celu ujednolicenie kevlaru, a także symbolizowanie integracji pomiędzy GKŻ Wybrzeże, a sponsorami, która z każdym sezonem zachodzi w coraz większym stopniu. Tego typu rozwiązanie zapewnia również większą estetyczność kombinezonu, który nie przypomina swoistej "choinki naszpikowanej reklamami", a w sposób elegancki eksponuje sponsorów klubu.

Nowy kombinezon przypadł do gustu Krystianowi Pieszczkowi. Kapitan Zdunek Wybrzeża wierzy, że przed zespołem udany sezon. – Mam nadzieję, że kevlar będzie nam sprzyjał i będziemy zdobywać dużo punktów dla naszego klubu. Liczymy na udany rok, oby wszystko poszło zgodnie z planem – komentuje żużlowiec Wybrzeża w rozmowie z oficjalną stroną klubu.

Pierwszy kombinezon na sezon 2021 już za chwilę trafi na licytację, z której cały dochód zostanie przeznaczony na leczenie Niny Słupskiej, bratanicy sędziego żużlowego Pawła Słupskiego. Dziewczynka choruje na SMA, a jej rodzina walczy o uzbieranie 9 milionów złotych na specjalistyczną terapię. Na jej koncie znajduje się już 1,8 miliona złotych, to jednak zaledwie niespełna 20 procent potrzebnej kwoty.

źródło: www.wybrzezegdansk.pl

 

Sebastian Kołodziej

Sport żużlowy jest moją pasją od najmłodszych lat. Marzenie o jeździe na żużlu musiałem odłożyć na bok realizując się po drugiej stronie tego sportu