Wstępny skład Polski na finał DPŚ

logo-SWCJuż niebawem rusza kolejny cykl Drużynowego Pucharu Świata na żużlu. Finałowy turniej zaplanowano na 2 sierpnia. W czwartek po godzinie 13:00 w restauracji klubowej Polonii Bydgoszcz menadżer Marek Cieślak podał nazwiska czterech polskich zawodników, którzy aktualnie biorą w przygotowaniach do tych zawodów.

Kapitanem drużyny, podobnie jak w ubiegłym sezonie będzie Jarosław Hampel. Podczas czwartkowego spotkania selekcjoner Reprezentacji Polski wymienił też nazwiska Krzysztofa Kasprzaka, Janusza Kołodzieja i Piotra Protasiewicza. W najbliższy poniedziałek lub wtorek powinniśmy poznać też nazwiska jednego lub dwóch zawodników, którzy dołączą do kadry. Ostateczne zestawienie na bydgoską imprezę zostanie ogłoszone w piątek (1 sierpnia) po treningu przed zawodami. Trener Cieślak zapewnił, że wytypowanie żużlowców do udziału w finale nie było zbyt trudnym zadaniem. Stwierdził także, że forma Macieja Janowskiego i Patryka Dudka, którzy z bardzo dobrej strony zaprezentowali się podczas zeszłorocznej edycji Drużynowego Pucharu Świata, nie jest zbyt stabilna. Jego zdaniem obaj jeźdźcy prezentują się słabiej niż w zeszłym roku. Odniósł się także do decyzji menadżera duńskiej Reprezentacji, który na zawody półfinałowe w Vastervik wystawił dość eksperymentalny skład. Brakuje w nim m.in. Nickiego Pedersena i Nielsa Kristiana Iversena. Według selekcjonera naszej narodowej kadry obaj riderzy na pewno wystąpią w wielkim finale, a zagrywka ma na celu wyłonienie pozostałych dwóch zawodników, którzy do nich dołączą.

Przedstawiciel Głównej Komisji Sportu Żużlowego Maciej Polny opowiedział o przygotowaniach drużyny do zawodów. Na 25 lipca (piątek) zaplanowany jest trening polskich żużlowców na torze przy ulicy Sportowej. Następnie wybiorą się na integrację do Ostródy. Dzień przed finałową imprezą Polacy będą trenować w Ostrowie.

Kapitan zespołu Jarosław Hampel jest przekonany, że 2 sierpnia nad Brdą będzie miało miejsce wspaniałe widowisko. Obiekt przy ulicy Sportowej zazwyczaj gwarantuje dużo walki na dystansie. Żużlowiec liczy także na wsparcie kibiców z trybun, zapewniając, że łatwiej się walczy o punkty przy pełnym stadionie.

źródło: informacja własna

Radosław Paradowski

20

Dziękujemy, że jesteście z nami!