Wychowanek ROW-u usłyszał zarzuty. "Urwał mu się film"

20160707 PF MG091
We wtorkowy wieczór (24 marca) na ul. Raciborskiej w Rybniku doszło do poważnego zdarzenia drogowego. Sprawcą wypadku był 38-letni mężczyzna, który zbiegł z miejsca zdarzenia. Poszkodowaną osobą była 33 letnia kobieta, która w stanie krytycznym walczy o życie. Jak się okazało sprawca wypadku to znany żużlowiec Rafał Sz. 

Choć w 2003 roku stał na podium Mistrzostw Świata Juniorów obok Jarosława Hampela i Chrisa Harris'a, a w pokonanym polu zostawił między innymi Fredrika Lindgrena, Mateja Zagara czy Nielsa Kristiana Iversena to jego kariera wyglądała zdecydowanie inaczej niż wymienionych wcześeniej żużlowców. Wychowankowi klubu z Rybnika glównie nalezało na tym, żeby było show i rzadko myślał o sporcie w sposób profesjonalny. Tym samym ani razu nie udało mu się zagościc na stałe w cyklu Grand Prix. W lidze z kolei jak mu się chciało to ogrywał każdego, a nastepnię był w stanie przyjechać na ostatniej pozycji markując defekt. Efektowna jazda i styl 38-latka mogła się podobać, a tłumy oklaskiwały jego nieszablonowe akcje na torze. Niestety tej burzliwej kariery nadszedł kres. Choć i tak już od trzech lat nie jeździł teraz wiadomo, że już na pewno więcej nie pojeździ. Szkoda, że w ten sposób kończy się jego zabawa ze sportem. We wtorkowy wieczór ponownie wziął się za wyprzedanie... tym razem jednak nie na torze, a na zwykłej drodze co przyniosło fatalny w skutkach efekt.

Były rybnicki żużlowiec usłyszał zarzuty. Został doprowadzony do sądu, gdzie wydano decyzję o jego 3-miesięcznym areszcie. Grozi mu 12 lat pozbawienia wolności!

Rafał S. już najpewniej nie powróci na żużlowy tor. Usłyszał dwa zarzuty, za które grozi mu 12 lat więzienia. Zderzył się czołowo swoim volkswagenem z mazdą, w wyniku czego poważnych obrażeń doznała 33-letnia kobieta z Rudnika. On sam zbiegł z miejsca zdarzenia, a po zatrzymaniu przez policjantów manipulował swoimi danymi nt. miejsca zamieszkania.

Sprawca usłyszał dwa zarzuty:

- umyślnie naruszył zasady bezpieczeństwa w ruchu lądowym. Wykonał manewr wyprzedzania w miejscu niedozwolonym i bez sprawdzenia, czy może wyprzedzać. Spowodował wypadek powodując ciężki uszczerbek na zdrowiu kobiety oraz zbiegł z miejsca zdarzenia.

- nie udzielił pomocy poszkodowanej, która wskutek wypadku doznała ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. "Groziła jej utrata życia, a mężczyzna mógł jej udzielić pomocy" – mówi asp. Bogusława Kobeszko, rzecznik rybnickiej policji.

Rafał S. został doprowadzony do sądu, gdzie zdecydowano o jego 3-miesiecznym areszcie.

"Z uwagi na uzasadnioną obawę ucieczki poza granice kraju, jak również grożącą podejrzanemu wysoką karę, prokurator skierował do sądu wniosek o zastosowanie środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztowania. Sąd uwzględnił wniosek prokuratora" - mówi Barbara Drewniok, zastępca prokuratora rejonowego w Rybniku.

Podejrzany przyznał się do popełnienia zarzucanych mu czynów.

"Wyjaśnił, że nic nie pamięta z samego zdarzenia, nie pamięta nawet tego, by miał wchodzić do auta i spowodował wypadek. Jak twierdził: "urwał mu się film" - mówi Barbara Drewniok, zastępca prokuratora rejonowego w Rybniku.

Nie wiadomo jeszcze, jaki jest wynik badania krwi Rafała S. na zawartość alkoholu. Śledczy czekają na te dane. Stan kobiety jest ciężki, ale stabilny.

źródło: inf.własna + rybnik.com.pl

 

Tomasz Chruśnik

20

Dziękujemy, że jesteście z nami!