Ta ostatnia niedziela...

gdansktarnow logoW niedzielne popołudnie żużlowcy Wybrzeża Gdańsk po raz ostatni w tym roku rozegrali mecz na własnym torze w najwyższej klasie rozgrywkowej, gdzie ich rywalem był główny kandydat do złota, Grupa Azoty Unia Tarnów, która bez najmniejszych problemów pokonała miejscowych aż 64:26. Najlepszym zawodnikiem gości był Greg Hancock, zdobywca 11 oczek i 4 bonusów. Natomiast jako jedyny walkę z gośćmi nawiązał Artur Mroczka, który zgromadził 10 punktów.

 

Gospodarze zgodnie ze wcześniejszymi zapowiedziami w niedzielę wystartowali w składzie oszczędnościowym, w którym pojawiło się aż sześciu zawodników z Polski. Natomiast podopieczni Marka Cieślaka w Gdańsku stawili się jedynie bez kontuzjowanego Krzysztofa Buczkowskiego, którego zastąpił Ernest Koza.

Spotkanie dość niespodziewanie rozpoczęło się od podziału punktów. Świetnym momentem startowym popisał się Artur Mroczka, którego przez cztery okrążenia gonił Martin Vaculik, jednak bez skutku. Dobrze na gdańskim obiekcie radził sobie Aureliusz Bieliński, dla którego był to ligowy debiut w barwach czerwono-biało-niebieskich. Biegi 2 i 3 kończyły się tradycyjnie podwójnymi zwycięstwami zespołu z Tarnowa. W biegu 4 dość niespodziewanie po starcie mieliśmy 5:1 dla gospodarzy, jednak śmiałym atakiem popisał się Janusz Kołodziej, który od razu wyprzedził dwóch rywali. Defekt na czwartej pozycji zanotował Mateusz Borowicz. Po 4 biegach drużyna z Tarnowa prowadziła 16:8. W kolejnych biegach byliśmy świadkami świetnych momentów startowych podopiecznych Marka Cieślaka, którzy wygrywali bieg nawet z 30 metrową przewagą. Biegi 9 i 10 kończyły się tradycyjnie podwójnym zwycięstwem gości, którzy po 10 gonitwach prowadzili już 42:18. W biegu 11 dobrym momentem startowym popisał się Renat Gafurov, jednak Rosjanin wyniósł się za szeroko co od razu wykorzystał Łaguta, który pewnie zwyciężył. Trzeci na mecie pojawił się Ernest Koza, natomiast czwarty był Aureliusz Bieliński. Kolejne trzy biegi to tradycyjnie już podwójne zwycięstwo. Bieg 15 jako jedyny w tym meczu przyniósł nam trochę emocji. Świetnym momentem startowym popisał się Mroczka, którego cały czas wściekle atakował Janusz Kołodziej. Koldi dwoił się i troił, by to spotkanie zakończyć z kompletem punktów. Jednak Arczi przy applausie nielicznej publiczności ten bieg zwyciężył, a podopieczni Piotra Szymki przegrali ten mecz 26:64.

Co, by tu dużo powiedzieć. Gdańszczanie po raz kolejny doznali druzgocącej porażki na własnym obiekcie, przez co już po meczu w Częstochowie mogli pożegnać się z tym, że przynajmniej przyszły rok spędzą w niżej klasie rozgrywkowej. Wielkie brawa należą się jedynie zawodnikom, którzy wystartowali w meczu z Unią Tarnów, którzy pokazali, że warto w nich inwestować i być może zatrzymać na kolejny sezon, który na pewno będzie ciężki dla działaczy z Gdańska. Podczas przedsezonowych rozmów teraz już były prezes Robert Terlecki zapewnił, że jego zespół walczyć będzie o piąte miejsce. Terleckiego już dawno w klubie nie, ale co najgorsze nie ma także obiecywanego piątego miejsca. Jednak z punktu widzenia wszystkich sympatyków czerwono-biało-niebieskich ten spadek może wyjść, im tylko na dobre. Jaki sens jest jechać kolejny rok w Enea Ekstralidze i jeszcze bardziej zadłużać klub? Nie może tyle co Tadeusz Zdunek, ale zawodnicy wybrali taką drogę dla klubu. Z jednej strony należy, im podziękować, ale, z drugiej strony co, by było, gdyby żużlowcy z Grodu Neptuna w Częstochowie pojawili się w pełnym składzie. Zapewne, odnieśliby pewne zwycięstwo i teraz świętowaliby pozostanie w najwyższej klasie rozgrywkowej. Ten spadek niektórym osobą może dać dużo do myślenia. Najważniejsze jest, jednak, by klub nie upadł i dalej w przyszłości walczył o pierwszy tytuł Drużynowego Mistrza Polski. Natomiast drużynie z Tarnowa jak najbardziej życzymy wywalczenia tego tytułu sprzed dwóch lat. Sezon 2014 w Gdańsku oficjalnie uważam za zamknięty...

Grupa Azoty Unia Tarnów: 64
1. Martin Vaculik 14 (2,3,3,3,3)
2. Ernest Koza 3+1 (1*,1,w,1)
3. Artiom Łaguta 11+1 (3,2*,3,3,-)
4. Greg Hancock 11+4 (2*,3,2*,2*,2*)
5. Janusz Kołodziej 14 (3,3,3,3,2)
6. Kacper Gomólski 7+2 (3,1,2*,1*)
7. Mateusz Borowicz 4+2 (2*,d,2*)

Renault Zdunek Wybrzeże Gdańsk :26
9. Artur Mroczka 10 (3,2,1,1,3)
10. Aureliusz Bieliński 0 (0,u,0,0)
11. Marcel Szymko 5 (1,2,0,1,1)
12. Cyprian Szymko 1 (0,0,1,0,-)
13. Renat Gafurow 5 (1,t,2,2,-)
14. Patryk Beśko 1 (0,1,d,0)
15. Dominik Kossakowski 4 (1,2,d,1,0)

Bieg po biegu:
1. (64,06) Mroczka, Vaculik, Koza, Bieliński 3:3
2. (64,35) Gomólski, Borowicz, Kossakowski, Beśko 1:5 4:8
3. (64,75) Łaguta, Hancock, M.Szymko, C.Szymko 1:5 5:13
4. (64,90) Kołodziej, Kossakowski, Gafurow, Borowicz (d) 3:3 8:16
5. (63,88) Vaculik, M.Szymko, Koza, C.Szymko 2:4 10:20
6. (64,41) Hancock, Łaguta, Beśko, Kossakowski (d) 1:5 11:25
7. (64,16) Kołodziej, Mroczka, Gomólski, Bieliński (u) 2:4 13:29
8. (65,00) Vaculik, Gafurow, Kossakowski, Koza (w) 3:3 16:32
9. (65,31) Łaguta, Hancock, Mroczka, Bieliński 1:5 17:37
10. (65,28) Kołodziej, Borowicz, C.Szymko, M.Szymko 1:5 18:42
11. (64,97) Łaguta, Gafurow, Koza, Bieliński 2:4 20:46
12. (65,22) Vaculik, Gomólski, M.Szymko, Beśko (d) 1:5 21:51
13. (65,78) Kołodziej, Hancock, Mroczka, C.Szymko 1:5 22:56
14. (65,12) Vaculik, Hancock, M.Szymko, Kossakowski 1:5 23:61
15. (64,68) Mroczka, Kołodziej, Gomólski, Beśko 3:3 26:64

źródło:informacje własne

 

Martyna Jaworska

20

Dziękujemy, że jesteście z nami!