Zamknąłem oczy i pojechałem

gkz gdanskpilaRenault Zdunek Wybrzeże Gdańsk pokonało na własnym obiekcie Polonię Piła 54:36 i to właśnie Wybrzeże awansowało do Nice Polskiej Ligi Żużlowej. Pilanie już w najbliższą niedzielę pojadą dwumecz ze Startem Gniezno. Poniżej prezentujemy Państwu wypowiedzi głównych aktorów niedzielnego spotkania. 

 

 

Grzegorz Dzikowski (trener Renault Zdunek Wybrzeże Gdańsk) - Teraz w końcu mogę to powiedzieć głośno, miałem wielkie obawy przed tym spotkaniem i jak się przekonaliśmy słusznie. Dopiero w czternastym biegu udało nam się zapewnić awans do I ligi. Wiedzieliśmy, że nie będzie to łatwe spotkanie i musieliśmy podejść do niego na 300% skoncentrowani. Gdyby w zespole startował Eda, czy też kontuzjowany Patryk Beśko mogłoby się różnie potoczyć. Dla nas przed sezonem najważniejszy był awans i ten cel osiągnęliśmy i jesteśmy z tego bardzo dumni. Pilanom należy życzyć szczęścia w barażu ze Startem Gniezno.

Renat Gafurov (Renault Zdunek Wybrzeże Gdańsk) - Od kilku dni jestem mocno rozkojarzony, gdyż urodził mi się syn i jestem z tego powodu przeszczęśliwy. Pierwszy start mi nie wyszedł, ale później już było świetnie. Jazda z Brzózką to przyjemność. Przed startem do 14 biegu stwierdziłem, że w momencie startu zamknę oczy (śmiech) i reszta potoczy się sama. Kiedy na pierwszym łuku otworzyłem oczy zobaczyłem przy mnie Kamila i wiedziałem, że musimy dowieźć podwójne zwycięstwo do mety. Ja z mojej strony chciałbym podziękować kibicom, którzy zawsze nas wspierają i będą wspierać. Mam nadzieję, że spotkam się z wami w moim 9 sezonie w Gdańsku.

Magnus Zetterstroem (Renault Zdunek Wybrzeże Gdańsk) - Ja z Gdańskim sezonem wywalczyłem już mój trzeci awans. W 2008 i 2011 były to awanse do Ekstraligi, a teraz wywalczyliśmy go do I ligi i myślę, że ten awans smakuje najbardziej. Ja ze swojej postawy dziś, ale i w trakcie sezonu mogę być zadowolony.

Janusz Michaelis (trener Polonia Piła) - No niestety tak jak mówiłem przed spotkaniem 8 punktów do dużo i mało. Gdybyśmy pierwszy mecz u nas wygrali różnicą 12-15 punktów to dziś my byśmy cieszyli się awansu, a nie Gdańsk. Ja z mojej strony mogę im pogratulować tego awansu. Mają bardzo dobry i wyrównany zespół. Strzałem w dziesiątkę było wypożyczenie Jabłońskiego, który był liderem zespołu. U nas niestety słabo spisał się Jensen i Dolny, który jeszcze na całe szczęście niegroźnie upadł. Musimy przemyśleć kilka rzeczy i za tydzień podejść do spotkań barażowych zmotywowani. Jeśli wszystko się uda, to spotkamy się z Wybrzeżem za rok, ale w pierwszej lidze.

źródło:informacje własne

Martyna Jaworska

20

Dziękujemy, że jesteście z nami!