Jestem dumny z tego osiągnięcia

2015 gafurow r1gkz gdanskWybrzeże Gdańsk w niedziele pokonało na własnym torze Kolejarz Intermarche Rawicz w stosunku 60:30. 9 oczek dla gospodarzy zdobył w tych zawodach Renat Gafurov, który przeszedł do historii będąc najlepszym punktującym obcokrajowcem w klubie znad morza. Wcześniej najlepszym zawodnikiem był Marvin Cox. Po spotkaniu radości z tego osiągnięcia nie krył sam zainteresowany.

 

Cieszę się z tego, że przeszedłem do historii. Jestem dumny z tego. Nawet sam nie wiedziałem, że zdobyłem, aż tak dużo punktów dla Gdańska(śmiech). Najważniejsze cieszy jednak wygrany mecz przez Wybrzeże i moje ważne oczka. Gdyby nie upadek w swoim drugim starcie byłbym bardziej zadowolony. - komentuje Gafurov, który po tym meczu w barwach Wybrzeża ma już 690 punktów. 

W biegu 7 Renat zaliczył dość groźnie wyglądający upadek. Z naszej perspektywy wyglądało to tak, że na wyjściu w drugi łuk pociągnęło Zdenka Holuba, który prowadził po wygranym starcie. Za jego plecami jechał Łukasz Sówka, który nie opanował motocykla i wpadł w Holuba. Natomiast za tą dwójką jechał Renat Gafurov, dla którego po prostu zabrakło miejsca. - Nie mogę powiedzieć, że sędzia podjął złą decyzję. Była taka sytuacja, że nie wiem co tam dokładnie było, że nagle wszyscy zamknęli gaz, a ja chciałem wejść rozpędzony po szerokim i tutaj była zbiórka. Jak już zamknąłem gaz, było za późno. Wjechałem w Łukasza motor i straciłem kontrolę nad motocyklem. Niestety na żużlu nie ma świateł stopu, dlatego nie wiedziałem, że inni hamują i wyszła taka, a nie inna sytuacja. Uważam, że mogła być trochę inna decyzja, bo ten który zrobił niebiezpieczną sytuację na torze z przodu moim zdaniem powinien być wykluczony. - mówi Renat Gafurov

Podczas niedzielnych zawodów widać było, że do toru nie mogą się dopasować goście niedzielnego spotkania, ale także i podopieczni Grzegorza Dzikowskiego. - Tor był ciężki, my jesteśmy u siebie w domu i musimy umieć sobie z tym poradzić. Będziemy się starać wygrywać na swoim torze, ale i na wyjeździe również. 

Teraz Gdańszczanie w najbliższej kolejce udadzą się na ciężki mecz wyjazdowy do Lublina. Jak twierdz Gafurov, na pewno będzie ciężko, ale on wraz z kolegami postarają się o jak najlepszy wynik. - Na każdym meczu wyjazdowym będzie bardzo ciężko. Teraz oddałem silnik do remontu, który do meczu z Lublinem powinien już przyjść. Będziemy go próbować jeszcze na treningach, aby do meczu być w pełni przygotowany na 100 %. - zakończył najskuteczniejszy zawodnik 2 Polskiej Ligi Żużlowej

źródło:informacje własne

 

 

 

 

Martyna Jaworska

20

Dziękujemy, że jesteście z nami!