Wypowiedzi po meczu Wybrzeże Gdańsk - Polonia Piła

gkz gdanskpilaWybrzeże Gdańsk pokonało na własnym obiekcie drużynę Polonii Piła aż 57:33 w ramach 5 kolejki 2 Polskiej Ligi Żużlowej. Po meczu zadowolenia z postawy swoich podopiecznych nie krył Grzegorz Dzikowski. Poniżej prezentujemy Państwu wypowiedzi pomeczowe zawodników oraz trenerów obu ekip. 

Grzegorz Dzikowski (trener Wybrzeża Gdańsk) - Przyjechał do nas lider i tak wysokiego zwycięstwa się nie spodziewałem. Wynik cieszy, a że księgowa troszkę popłacze, tak to nieraz bywa. Zadowolony jestem przede wszystkim z tego, że zdobywaliśmy punkty po walce. Czeka nas jeszcze rewanż w Pile i myślę, że dzisiejszy wynik stawia nas w dobre sytuacji, by myśleć przynajmniej o punkcie bonusowym. Daliśmy dziś z siebie wszystko, a zespół pokazał, że jest scementowany i panuje w nim dobra, sympatyczna atmosfera. W drużynie zadebiutował dziś Łukasz Sówka. Nie trenował w Gdańsku wystarczająco dużo, by dobrze poznał ten tor, stąd jeszcze nie do końca wie jak ta nawierzchnia się zachowuje. To jednak tylko kwestia czasu i uważam, że ten chłopak na pewno dobrze wkomponuje się w drużynę. Dostanie kolejną szansę i myślę, że pokaże na co go stać. Na pewno cieszy dzisiejsza postawa juniorów, którzy zdobyli ważne punkty. Byli nie tylko szybcy na starcie, ale także i walczyli na trasie. Oby na wyjazdach było podobnie.

Eda Krcmar (Wybrzeże Gdańsk) - Dziś jeździło mi się super. Dostałem silniki od Vaclava Milika, który jeździ w Ekstralidze i od razu widać efekty. Najważniejsze, że drużyna znowu wygrała.

Łukasz Sówka (Wybrzeże Gdańsk) - Cały czas się uczę tego toru. Zdecydowanie dwa treningi przed meczem to za mało. Ten tor jest zupełnie inny bardziej techniczny niż ten w Rzeszowie na którym miałem okazję jeździć trochę czasu. W następnym tygodniu planuje pojawić się w Gdańsku i dość ostro trenować przed kolejnym meczem, by być mocnym punktem swojej drużyny.

Janusz Michaelis (trener Polonii Piła) - Dziś w Gdańsku zjawiła się zupełnie inna drużyna, niż tą co miałem do dyspozycji w niedzielę podczas meczu z Krosnem. Chłopaki niejednokrotnie udowadniali, że są mocni, jednak dziś tego nie pokazali. Gdańszczanie są bardzo mocni na własnym torze, a my na takich torach jak widać nie umiemy jeździć. Gratulację dla gospodarzy.


Patryk Dolny (Polonia Piła) - Nie wiem jak koledzy, ale ja nie mogłem znaleźć odpowiedniego ustawienia do toru. Tor w Gdańsku nigdy nie należał do łatwych i podobnie było dziś. Gospodarze byli świetnie spasowani, dlatego tak wysoko nas pokonali. W rewanżu będziemy się starali o jak najlepszy wynik. No cóż jedziemy dalej.

źródło:informacje własne

Martyna Jaworska

20

Dziękujemy, że jesteście z nami!