Lokomotive wywiózł bonus z Gdańska. Relacja z meczu Zdunek Wybrzeże Gdańsk - Lokomotiv Daugavpils

Wybrzeże Gdańsk

W rekordowych upałach żużlowcy obu drużyn zacięcie walczyli o zwycięstwo. Zaledwie garstka widzów oglądnęła interesujące widowisko. Ten mecz powinien dać do myślenia władzom Nice 1. LŻ, że mecze latem o godzinie 14:45 to nieporozumienie. Męczą się i zawodnicy, i kibice. Może warto uzgodnić z telewizją inną porę?

gkz gdanskdaugavpils logoWybrzeże Gdańsk nadal jest w sportowym dołku. Pomimo teoretycznie dobrego składu znów coś nie zagrało i żużlowcy strasznie się męczyli na swoim torze z outsaijderem Nice 1. LŻ. Kompletnie zawiedli juniorzy, którzy w 6 startach przywieźli jedynie jedno "oczko".

- Trzeba przyznać, że goście zawiesili wysoko poprzeczkę i jechali mega dobrze. Dużo różnicy zrobili juniorzy, bo nasi zdobyli jeden punkt, a oni dziewięć. Tutaj była ich przewaga, ale nie ma co się dziwić. Nasi juniorzy ciągle nabierają doświadczenia. Mają po 17 lat i sami chcieliby jechać dobrze, ale potrzeba im jeszcze trochę czasu. Mam nadzieję, że w przyszłym roku będą punktować co mecz - powiedział po meczu Kacper Gomólski.

Łotysze dobrze czuli się na gdańskim torze i bliscy byli sprawnienia niespodzianki, bo zapewne nikt nie spodziewał się, że gdańszczanie będą mieli aż tyle problemów, aby pewnie wygrać ten mecz. Szczególnie z dobrej strony pokazał się Andżejs Lebedevs, który w 6 startach zdobył 15 pkt.

- Pozytywnie oceniam te zawody. Myślałem, że uda nam się tutaj wygrać, bo wiem, że stać nas na to. Robiłem wszystko najlepiej jak umiałem. W nominowanych jechałem bieg po biegu. W 15. wyścigu musiałem zmienić motocykl. Okazało się, że był niedopasowany, popełniłem kilka błędów i nie udało mi się dogonić Krystiana Pieszczka. Cieszę się jednak, że stawiliśmy gospodarzom taki opór - stwierdził Andżejs Lebedevs.

Warto jeszcze na moment wrócić do godziny rozgrywania meczów podyktowanej obecnością telewizji. Godzina 14:45 to nieporozumienie. Tor co chwilę musiał być zraszany, większość kibiców wybrała wylegiwanie się na plaży, zaś sami żużlowcy zamiast ze sobą walczyli z doskwieranym upałem. Gdyby mecz został rozegrany wieczorną porą zapewne więcej kibiców zdecydowałoby się zasiąść na trybunach, a i samym zawodnikom byłoby lżej. - Ja się mocno nawadniałem i piłem dużo wody, dzięki czemu wyrównałem to, co wypociłem. Wraz z mechanikiem mamy specjalne zegarki, które pokazywały 39,8 stopnia Celsjusza. Trzeba wtedy dużo odpoczywać między biegami i uciekać w cień. Słońce wykańcza. Mamy tutaj niesamowite warunki nie do jazdy, a do wylegiwania się na plaży. Trzeba jednak zaciskać zęby i jechać - podsumował Kacper Gomólski. 

Zdunek Wybrzeże Gdańsk - 47

9. Jacob Thorssell 7+1 (2*,2,0,3,0)
10. Kim Nilsson - 6 (3,0,2,1)
11. Mikkel Bech - 10+1 (2*,3,2,3,w)
12. Kacper Gomólski - 9+2 (3,2*,0,2*,2)
13. Krystian Pieszczek - 14 (2,3,3,3,3)
14. Karol Żupiński - 1 (1,0,0)
15. Denis Zieliński - 0 (0,0,0)

Lokomotiv Daugavpils - 43

1. Timo Lahti - 7 (1,1,2,2,1)
2. Jewgienij Kostygow - 1+1 (0,0,1*,-)
3. Wadim Tarasienko - 7+1 (d,1*,3,2,1)
4. Pontus Aspgren - 4 (1,2,1,d,-)
5. Andrzej Lebiediew - 15 (3,3,3,1,3,2)
6. Artiom Trofimow - 5+1 (3,1,1*)
7. Oleg Michaiłow - 4+1 (2*,1,1,0) 

Źródło: informacja własna / strona klubowa Wybrzeża Gdańsk

Marcin Lewandowski

20

Dziękujemy, że jesteście z nami!