Sezon na przeczekanie – podsumowanie 2020 roku w wykonaniu SpecHouse PSŻ Poznań (cz. 1)

DSC07097

Żużlowcy SpecHouse PSŻ Poznań po prostu „odjechali” sezon. Był to słaby rok zakończony czterema zwycięstwami i sześcioma porażkami.

 

PoznanMiniony okres był wyjątkowo trudny ze względu na pandemię koronawirusa. „Skorpiony” zainaugurowały rozgrywki dopiero 2 sierpnia.

Poznaniacy, skład na 2020 rok, zbudowali na miarę swoich możliwości finansowych. Ostatecznie, po renegocjacji kontraktów, z występów w ekipie żółto-czarnych rezygnowali Australijczyk Nick Morris, Duńczyk Nicklas Porsing, Robert Miśkowiak, a Marcel Kajzer został w trakcie sezonu wypożyczony do Kolejarza Rawicz. W miejsce Kajzera poznańscy działacze zakontraktowali w charakterze „gościa” Roberta Chmiela. Trenerem drużyny ze stolicy Wielkopolski został Piotr Paluch, który w swoim „trenerskim CV” ma już tytuł Drużynowego Mistrza Polski wywalczony w 2014 roku z drużyną Stali Gorzów.

Początek zmagań był niecodzienny, ponieważ na inauguracyjny mecz do stolicy Wielkopolski przyjechał beniaminek rozgrywek w naszym kraju, niemiecka drużyna MSC Wölfe Wittstock. Po upływie regulaminowego czasu na rozpoczęcie rywalizacji, poznańscy kibice musieli udać się do domów. W przyjezdnej drużynie trzech zawodników nie miało licencji uprawniających do startu w polskiej lidze i sędzia ogłosił walkower (40:0) na korzyść ekipy ze stolicy Wielkopolski. Duża różnica małych punktów spowodowała, że żółto-czarni, po raz pierwszy i ostatni w sezonie, byli przez tydzień liderami na najniższym poziomie rozgrywek.

Sześć dni później drużyna z Poznania pojechała w najmocniejszym składzie na mecz derbowy do Rawicza. Gospodarze wygrali bez problemów 51:37, pomimo braku w składzie jednego z liderów Bartosza Smektały. W ekipie gości najskuteczniejszy był zdobywca 11 punktów Kevin Woelbert. Pozostali zawodnicy nie radzili sobie na trudnym, rawickim torze i nie wywalczyli pokaźnych zdobyczy punktowych.

Dopiero w niedzielę 16 sierpnia miała miejsce prawdziwa inauguracja sezonu żużlowego na poznańskim Golęcinie, kiedy to SpecHouse PSŻ Poznań podejmowało OK Bedmet Kolejarza Opole. Miejscowi kibice liczyli na powtórkę meczu z pierwszej rundy fazy play off sezonu 2019. Gospodarze wygrali wówczas różnicą dwunastu punktów i awansowali do finałowego dwumeczu. Jednak nic z tych rzeczy. Żółto-czarni przystąpili do tego spotkania osłabieni brakiem Marcusa Birkemose, który w tym terminie musiał wziąć udział w finale Pucharu Europy Juniorów w słowackiej Żarnowscy i wywalczył drugą lokatę. Młodego Duńczyka zastąpił jego rodak wypożyczony z KS Toruń Matias Nielsen, jednak na poznańskim owalu nie pokazał żadnych „fajerwerków”. Na szczęście „Skorpiony” mogły skorzystać z usług juniora Stali Gorzów Wiktora Jasińskiego, który zanotował bardzo dobry występ i tak naprawdę „trzymał wynik” ekipy trenera Piotra Palucha. PSŻ przegrało jednak to spotkanie 43:47, a najskuteczniejszymi zawodnikami „Skorpionów” byli: Wiktor Jasiński (11+1 pkt.), Kevin Woelbert (10+1 pkt.) i Filip Hjelmland (10 pkt.).

W piątek 21 sierpnia doszło chyba do największej niespodzianki w minionym roku w 2. Lidze Żużlowej. Skazywani „na pożarcie” poznaniacy pojechali do dalekiego Rzeszowa na mecz z miejscowym RzTŻ i sensacyjnie wygrali 46:43 prowadząc od pierwszego do ostatniego wyścigu. Rzeszowianie nie mogli „odnaleźć” się na własnym torze, tak jakby byli zaskoczeni nawierzchnią po odpowiednich wskazówkach komisarza i poprawkach toromistrza. Gości do sukcesu poprowadziła trójka liderów: wypożyczony ze Zdunek Wybrzeża Gdańsk Robert Chmiel (12+1 pkt.), Marcus Birkemose (11 pkt.) i Kevin Woelbert (10 pkt.).

Dziewięć dni po sukcesie w Rzeszowie, żużlowców z Poznania czekał kolejny daleki wyjazd, tym razem do Krosna. Dla Wielkopolan była to formalność, czyli mecz do zapomnienia, do którego nie należy wracać. Faworyt II-ligowych rozgrywek rozgromił gości 59:30, a najwięcej punktów dla PSŻ-u zdobyli Kevin Woelbert (10+1) i Marcus Birkemose (10).

O kolejnych etapach walki „Skorpionów” w 2. Lidze Żużlowej, już wkrótce w drugiej części podsumowania. Zapraszamy do lektury.

 

c.d.n.

Maciej Major

20

Dziękujemy, że jesteście z nami!