Deszcz triumfował w Częstochowie

wroclaw logotarnow logoZ powodu ulewnego deszczu półfinał PGE Ekstraligi w Częstochowie został przerwany. Zawodnikom udało się odjechać zaledwie sześć biegów niedzielnego (6 września) spotkania. Organizatorzy ustalili już nowy termin meczu pomiędzy Betardem Spartą Wrocław a Unią Tarnów.


Opady w Częstochowie zapowiadano już na kilka dni przed spotkaniem. Mimo to organizatorzy wierzyli, że zawody uda się rozegrać. Niestety pogoda zaczęła się psuć mniej więcej półtorej godziny przed rozpoczęciem półfinału, zaś na pół godziny przed wyjazdem do pierwszego biegu rozpadało się już na dobre. Tor zatem szybko namoknął i na łukach zrobiło się niezwykle ślisko.

Choć sędzia Krzysztof Meyze zrezygnował z przeprowadzenia prezentacji i pierwsze trzy biegi przebiegły bez większych problemów, to jednak wraz z wyścigiem czwartym tor wyraźnie stawał się coraz bardziej niebezpieczny. Nie przeszkodziło to jednak Maksymowi Drabikowi w dwukrotnym poprawieniu najlepszego czasu na SGP Arenie. W pierwszym biegu rekord toru pobił Martin Vaculik (63,14), zaś w gonitwie 2. i 4. najszybszy był junior Betardu Sparty Wrocław (63,12; 62,58).

Na trudnej nawierzchni w Częstochowie oprócz wspomnianych zawodników radzili sobie także Maciej Janowski oraz Michael Jepsen Jensen, który w ładny sposób minął na dystansie Kennetha Bjerre (wyścig 3.). Sytuacja na torze zrobiła się krytyczna wraz z gonitwą 6. W połowie biegu upadł Bjerre, który zdążył podnieść się z nawierzchni bez przerywania wyścigu. Wykorzystali to gospodarze, którzy jechali na 5:1. Na ostatnim okrążeniu po wyjściu z łuku motor podniosło Damianowi Dróżdżowi, za co sędzia wykluczył go z powtórki. W drugiej odsłonie po starcie defekt zanotował Leon Madsen i wyścig ukończył jedynie Janowski.

Po szóstym biegu jury zawodów zebrało się, by zadecydować o dalszej jeździe. Jednostronną decyzją uznali, że zawody należy odwołać i rozegrać w innym terminie, bowiem by zaliczyć wyniki, zawodnicy musieliby przejechać 12 wyścigów: „Pada coraz mocniej i nawet, gdyby przestało, to temperatura jest taka, że nic z torem nie można byłoby zrobić. Nie będziemy robili zawodów na siłę. Bezpieczeństwo jest najważniejsze” – mówił sędzia Meyze. Obie drużyny spotkają się w Częstochowie ponownie w czwartek (10 września) o godz. 19:30.

Zawodnicy również byli zgodni, co do decyzji sędziego. „Jazda w takich warunkach nie była możliwa. Tor nie nadawał się do jazdy, było niebezpiecznie. Decyzja jak najbardziej słuszna” – mówił Kenneth Bjerre. „Dobrze, że skończyło się bez groźnych upadków. Sędzia robił co mógł, by rywalizacja była sportowa. Dzisiejsze zawody w ogóle nie powinny były się odbyć” – skomentował Mirosław Cierniak.



Unia Tarnów: 13
1. Martin Vaculik (3,3) 6
2. Artur Mroczka (0,1) 1
3. Kenneth Bjerre (2,u) 2
4. Leon Madsen (0,d) 0
5. Janusz Kołodziej (2) 2
6. Ernest Koza (2) 2
7. Arkadiusz Madej (t,0) 0

Betard Sparta Wrocław: 20
9. Tai Woffinden (2) 2
10. Vaclav Milik (1*) 1+1
11. Tomasz Jędrzejak (1,0) 1
12. Michael Jepsen Jensen (3,2) 5
13. Maciej Janowski (1,3) 4
14. Damian Dróżdż (1,w) 1
15. Maksym Drabik (3,3) 6

Bieg po biegu:
1. Vaculik, Woffinden, Milik, Mroczka 3:3
2. Drabik, Koza, Dróżdż, Madej(t) (4:2) 7:5
3. Jepsen Jensen, Bjerre, Jędrzejak, Madsen (4:2) 11:7
4. Drabik, Kołodziej, Janowski, Madej (4:2) 15:9
5. Vaculik, Jepsen Jensen, Mroczka, Jędrzejak (2:4) 17:13
6. Janowski, Madsen(d), Dróżdż(u/w), Bjerre(u) (3:0) 20:13

Zawody sędziował Krzysztof Meyze, komisarzem toru był Robert Sawina.
Najlepszy czas zawodów: 62,58 w IV biegu uzyskał Maksym Drabik
Widzów: 11 tys.



źródło: informacja własna, speedwayekstraliga.pl

Anna Dudek

20

Dziękujemy, że jesteście z nami!