Piotr Szymański: Musimy wypracować rozwiązanie, które zadowoli większość

Drukuj
Wywiad

Stadion RzeszowTrwają konsultacje GKSŻ z klubami eWinner 1. Ligi i 2. Ligi Żużlowej. Pod uwagę brane są różne scenariusze o których mówi przewodniczący GKSŻ Piotr Szymański.

2015 szymanski p2Sytuacja w jakiej znalazł się świat, jest nowa dla każdego. Sytuacja zmienia się bardzo dynamicznie i do chwili obecnej nie wiadomo jak rozgrywki żużlowe w Polsce będą wyglądać.

Jakie są pana wnioski po ostatnich rozmowach z klubami eWinner 1. Ligi i 2. Ligi Żużlowej?

Zacznę od tego, że w mediach pojawił się kompletnie nieprawdziwy przekaz, że chcemy za wszelką cenę odjechać ligę i jesteśmy gotowi na każde rozwiązanie, by tak się stało. To nieprawda.

Proszę zatem to wyjaśnić.

Nie ma przymusu jazdy. Zależy nam na tym, żeby rozgrywki eWinner 1. Ligi i 2. Ligi Żużlowej się odbyły, bo martwimy się o przyszłość klubów i zawodników. Nie zamierzamy jednak robić nic na siłę, jeśli nie będzie takiej woli.

Jeśli działacze uznają, że jazda jest niemożliwa to…

To ligi nie będzie, bo nikogo nie zmusimy. Z punktu widzenia GKSŻ i PZM brak rozgrywek oznacza w praktyce tyle, że umowy ze sponsorem ligi i telewizją będą realizowane rok później. To jedyny skutek. Konsekwencje dla klubów mogą być zdecydowanie poważniejsze, ale decyzja należy do działaczy.

Po to są konsultacje.

Dokładnie tak. Musimy wsłuchać się w głosy działaczy, porozmawiać z telewizją i sponsorem 1. Ligi, a dodam, że firma eWinner jest naprawdę mocno zaangażowana w dyskusję. Później będą zapadać decyzje. A te mogą być różne.

W niższych klasach rozgrywkowych jest łącznie 14 klubów. Jak pogodzić te interesy?

Musimy wypracować rozwiązanie, które zadowoli większość. Jeśli jedna lub dwie drużyny powiedzą, że nie pojadą, to mamy odwołać cały sezon? Przecież reszta nam tego nie wybaczy. Będziemy musieli zorganizować rozgrywki dla większości i zrobić wszystko, żeby pozostali jak najszybciej wrócili. Na tym polega słuchanie większości. Nie możemy pozbawiać większości działaczy pieniędzy od sponsorów ani miejskich dotacji. Na razie na konkrety jest jednak za wcześnie, bo nasze rozmowy są w toku. Kolejna tura konsultacji odbędzie się w poniedziałek. Niedługo będziemy mądrzejsi.

Wilki Krosno deklarują, że są gotowe do jazdy w eWinner 1. Lidze, jeśli nie będzie mógł do niej przystąpić Lokomotiv Daugavpils. Co pan na to?

Nie chcę tego rozwiązania w żaden sposób oceniać, bo jest na to za wcześnie. Jestem jednak bardzo zbudowany, że prezes Grzegorz Leśniak wysłał do nas taki sygnał, bo to pokazuje, że klub z Krosna jest stabilny finansowo. A w tych trudnych czasach każda taka informacja cieszy jeszcze mocniej. Na ocenę konkretnych rozwiązań przyjdzie za chwilę czas. Więcej dowiemy się w przyszłym tygodniu.

źródło: polskizuzel.pl