Piotr Akiso: Moim marzeniem jest mieć jeszcze motor żużlowy

pasjonaciŻużel dla nich to nie tylko wyścigi i jazda w lewo bez hamulców. Żużel to ich sposób na życie.

Speedway kolekcjonerzy, bo o nich mowa zbierają pamiątki i gadżety żużlowe. Jest to spora grupa fanatyków i postaramy się przedstawić ich historię oraz tylko część zbiorów, gdyż jest tego bardzo dużo.

Dzisiejszą podróż rozpoczynamy w Austrii. W Wiedniu mieszka Piotr, który związany był i jak sam twierdzi nadal jest z Unią Tarnów. Kiedy mieszkał w Polsce był chronometrażystą na tamtejszym obiekcie oraz sędzią wirażowym.

Jak to się stało, że zaczął zbierać gadżety i co ma w swojej kolekcji?

78150878 608348846602833 5031213424558735360 n

Od jak dawna zbierasz żużlowe gadżety?

Wszystko zaczęło się prawie 40 lat temu, gdy tata zabrał mnie na żużel, pierwsze zawody które zapamiętałem to był baraż ze Startem Gniezno w 1982 roku. Kolejne to mecz Polska – ZSSR. Pierwsze to były programy żużlowe, a kolejne zdjęcia tarnowskich Jaskółek portretowe i te drużynowe tych na chwile obecna jest prawie 400 oczywiście każde inne.

Skąd taki pomysł i kto cię w tym wspiera i pomaga?

Pomysł sam wziął się w głowie. Pochłonął mnie ten sport i stałem się jego miłośnikiem i tak jest po dziś dzień. Gdy zacząłem chodzić do średniej szkoły kolega, z którym razem siedziałem w ławce podrzucił mi pomysł jak można zbierać więcej programów. Polegał on na napisaniu listu do krakowskiej nie istniejącej już redakcji Tempa z prośba o wstawienie mojego ogłoszenia w celu wymiany programów. To był rok 1990 i do tej pory utrzymuje znajomość z tego okresu z kolega z Gorzowa i Ostrowa.

Jest to kosztowne hobby. Liczyłeś, ile jest warta twoja kolekcja czy nie zwracasz na to uwagi?

Dużo pochodzi z wymiany czy też mam coś w prezencie, ale tak naprawdę się nad tym nie zastanawiałem. Cześć jest wylicytowana na rożnego rodzaju aukcjach lub tez polecona przez innych kolekcjonerów. Pierwszy mój plastron został mi podarowany i może to był ten impuls by zacząć je zbierać.

Czy mieszkanie zagranicą nie utrudnia zbierania? Nie masz klubu żużlowego na miejscu i zostaje zakup przez Internet, ale nie jesteś jedyny chętny w licytacjach.

W pewnym sensie tak. Jest to jakieś utrudnienie, ale przy dobrej organizacji można wszystko ogarnąć. Niestety klubu na miejscu nie mam a najbliższy tor żużlowy to Żarnowica. Dwa tory niedaleko Wiednia zostały niestety zamknięte i byłem na tych zawodach na tych torach, które były jako ostatnie.
W zasadzie to żużel w Austrii umiera zostały tylko dwa tory i to nie za często używane nie dość powiedzieć ze w tym sezonie odbyły się tylko dwie imprezy żużlowe w Austrii. Jedynie niedaleko Wiener Neustad jest tor prywatny na którym czasami trenują amatorzy lub tez weterani. W tej grupie zapaleńców jest w tym momencie dwóch Polaków, którzy nigdy nie byli żużlowcami a jedynie kibicami tego sportu.

78743123 731472464021111 3682350297818071040 n

Co z twojej kolekcji było najtrudniejsze do zdobycia?

Plastron z ubiegłorocznego Memoriału Krystiana Rempały. Większość zawodników zatrzymało go dla siebie ja uprosiłem jednego i został mi on podarowany za odpowiednią kwotę, którą wpłaciłem na szczytny cel.

Moim marzeniem jest mieć jeszcze motor żużlowy nie koniecznie na chodzie jako taka ekspozycja za szkłem, ale do tego musze jeszcze przekonać moja partnerkę, która toleruje moje hobby i jak twierdzi ja już nie jestem fan czarnego sportu a fanatyczny fanatyk.

78132479 1745608475590065 1583713488969138176 n

Kupno gadżetów na aukcjach charytatywnych jest szczytnym celem. Często to robisz?

Zdarza się obecnie licytuje plastron Jakuba Jamroga z turnieju Diamont Cup.

Bardzo fajnie, że partnerka wspiera cię w tym hobby. Motor żużlowy jest do zdobycia, ale to kolejne koszty. Jest na to gotowa?

Koszty to akurat naj mniejszy kłopot. Kłopotem jest małe mieszkanie dlatego był pomysł, żeby zamontować haki na ścianie i motor na nich powiesić, ale widząc przerażenie w oczach odpuściłem ten temat na razie.

60110562 373342156618178 7632779608005279744 n

78669776 2454970291409414 2637094045544873984 n

79005070 567845010456163 3175512717729464320 n

79252612 436829557012626 4368585822887215104 n

Tak przestrzeń może ograniczać. Na kaski, czapki i plastrony miejsce na ścianie idzie znaleźć, ale motor to już spory egzemplarz. Kolekcja wciąż się powiększa. Co, jeśli miejsce się skończy?

Czapki miałem, ale porozdawałem kolegom, którzy to zbierają. 6 grudnia święty Mikołaj w paczce przyniósł czapkę Maćka Janowskiego którą ja dostałem kiedyś od Megica, gdy ten jeździł w Tarnowie.
Nie można mieć wszystkiego, ale praktycznie mam szaliki wszystkich klubów naszej ligi brakuje mi tylko szalika Gwardii WKM Warszawa. Wiem ze takie kiedyś były, ale jak na razie nie udało się go upolować.
Niektórzy zbierają jeszcze odznaki klubów żużlowych czy finałów różnych imprez wydawanych okazjonalnie. Mnie to jeszcze nie pochłonęło za to zbieram od niedawna karty zawodników.
Priorytet dla mnie to oczywiście karty i wszystko co jest związane z Unia Tarnów i te które dostaje osobiście od zawodnika czy ludzi z teamów
Co do kasków to oficjalnie nie mam żadnego, mimo że mam taki Taia Woffindena, ale to jest prezent zrobiony przeze mnie na walentynki dla mojej partnerki.

78550934 2521685051409849 3237108810816421888 n

Czytają nas kibice w całej Polsce i nie tylko, więc jest szansa, że ktoś pomoże w zebraniu brakujących elementów. Zawodnicy nie zawsze są chętni do rozdawania. Od kogo łatwiej coś zdobyć? Zawodnika czy kogoś z teamu?

W zasadzie to tak po równo bym powiedział. Teraz jest ciężko przedostać się do parku maszyn jest więcej ochrony, zawodnicy są bardziej odizolowani od kibiców niż to miało miejsce 20-30 lat temu.
Jedyna szansa to jest, gdy jest prezentacja drużyny przed sezonem a dwa wyczekiwanie długo po zawodach pod parkiem maszyn, ale z reguły zawodnikom się spieszy do domu lub na kolejne zawody więc ten kontakt jest dość bardzo utrudniony.

78803490 2661051560789465 3175813880836259840 n

Posiadasz w swojej kolekcji nie tylko rzeczy materialne, ale także nagrania na swoim kanale. Co można tam znaleźć?

Mam tez sporo nagrań żużlowych które można znaleźć tez w sieci na moim kanale na YouTube – Piotr Akiso. To też wymaga sporo czasu i energii by pozbierać. Mam kilku znajomych którzy też gromadzą takie nagrania i się nimi wymieniamy nawzajem. Jest tego dość spora ilość prawie 2 TB nagrań. Są tam różne zawody a najdziwniejsze to finał IMP Leszno roku 1989 nagrane przez niemiecka telewizje jednak w średniej jakości.
W dalszym ciągu poszukuje nagrań z lat 80 i 90 ubiegłego wieku. Kiedyś kręciła mecze Jaskółek tarnowska telewizja kablowa, ale niestety budynek i cale archiwum spłonęło i ciężko jest to zdobyć.

Na czym teraz się koncentrujesz przy zbieraniu pamiątek?

Najbardziej się teraz koncentruje na pamiątkach związanych z moim klubem Unia Tarnów. Moje marzenie plastron Unii Tarnów z sezonu 1985, bo to mój pierwszy sezon tak naprawdę od deski do deski spędzony na stadionie, czyli wszystkie imprezy ligowe i nie tylko.

Kiedy ostatnio miałeś okazję być na meczu w Tarnowie? Jaka jest różnica między tym co było kiedyś a teraz?

Ostatnimi zawodami był Memoriał Krystiana Rempały. Mając w pamięci obiekt na przestrzeni lat to ten teraz a ten który był na początku lat 80 jest super.

Żużel w Polsce mimo dużej popularności względem innych krajów przeżywa ciężkie chwile. Stadiony są stare a ich remonty nieopłacalne. Nowe stadiony przyciągną więcej kibiców?

Remontować można z głową i niekoniecznie od razu budować kolejne Motoareny. Myślę ze człowiek staje się wygodny i ma wymagania. Czasy się zmieniają, ale tęsknie za tamtymi.

Takich kibiców jak Piotr jest wielu i to nie tylko w Polsce. Kolekcjonerzy rozrzuceni są po całym świecie bez względu na to czy żużel tam jeszcze istnieje czy nie. Każda historia jest inna i ma swoje źródło zazwyczaj w czasach dzieciństwa i „zaszczepienia” czarnego sportu podczas wizyt na meczach.

79820300 2460547717377451 2188840360539586560 n

 

źródło: inf. własna

Sebastian Kołodziej

Sport żużlowy jest moją pasją od najmłodszych lat. Marzenie o jeździe na żużlu musiałem odłożyć na bok realizując się po drugiej stronie tego sportu

20

Dziękujemy, że jesteście z nami!