Czy MDMP mają sens?

logo pzm

W minionym tygodniu wystartowały rozgrywki Młodzieżowych Drużynowych Mistrzostw Polski. Jak sama nazwa wskazuje są to zawody, które powinny wyłaniać najlepszą młodzieżową drużynę w Polsce. Czy jednak faktycznie tak jest? Niezmiernie naciągany regulamin MDMP (czasami wręcz absurdalny) powoduje, że te rozgrywki całkowicie straciły renomę, a oglądanie na torze zawodników, którzy ledwo co składają się w łuk, spowodowało małe zainteresowanie ze strony publiczności. 

 

Jedna z rund Młodzieżowych Drużynowych Mistrzostw Polski odbyła się w Tarnowie. W zawodach startowało oczywiście 4 drużyny. Oprócz gospodarzy byli to przedstawiciele klubów z Krakowa, Lublina oraz Rzeszowa. Już na prezentacji wiadomym było, że zespół krakowski nie będzie brany pod uwagę w klasyfikacji końcowej. Wszystko przez to, że w drużynie ze stolicy Małopolski startowało tylko 2 zawodników, a regulamin MDMP mówi jasno, że w zawodach tej rangi skład drużyny powinien się składać z co najmniej 3 zawodników. I tu rodzi się pierwsze pytanie. Czy zespoły, które nie spełniają tego wymogu powinny w ogóle zostać dopuszczone do takich rozgrywek? Rozumiem, że mogła przytrafić się kontuzja, że zawodnik mógł nie dojechać na zawody. Jednakże według mnie oficjalne składy powinny być zgłaszane do PZMot zdecydowanie wcześniej, przed podziałem na grupy, a każdy zespół powinien składać się z co najmniej 5 zawodników. Pojawić się teraz mogą opinie, że takie zawody mają służyć rozwojowi polskiej młodzieży, która dopiero uczy się żużla. Rozumiem wszystko, jednakże w Polsce mamy dużo innych juniorskich rozgrywek, które temu służą. Brązowy Kask, Liga Juniorów, Treningi Zaplecza Kadry. Dlaczego akurat MDMP, które posiadają renomę Mistrzostw Polski, mają odbywać się jako trening dla młodzieży? To nie jedyna kontrowersja krakowskiego zespołu podczas zawodów w Tarnowie. W drużynie Speedway Wandy Kraków jednym z dwóch zawodników był Edward Mazur. Wychowanek tarnowskiej Unii ma 23 lat. Zmieniony w ostatni latach regulamin oczywiście pozwala startować zawodnikowi w takim wieku w MDMP. Dla mnie osobiście ten regulaminowy zapis jest absurdalny. W żużlu wiek juniora kończy się wraz z przekroczeniem 21 lat. Owszem ludzi w wieku 22, 23 itd. lat nazywa się młodzieżą. Ale czy jednak w MDMP nie powinni startować tylko juniorzy?

 

 

W tarnowskiej rudzie MDMP mieliśmy kilka dotknięć taśm. I tu kolejna nowinka(!). Zawodnik, który podczas procedury startowej dotknął taśmy może wystartować w danym biegu, z tymże, po jego zakończeniu zostanie odjęty 1 punkt od dorobku jaki w tym biegu zdobył. Czyli odpowiednio po wygranym biegu zawodnik zdobywa nie 3, a 2 punkty, gdy zajął drugie miejsce to otrzymuje 1 punkt, a przyjeżdżając do mety na 3 pozycji zostaje bez punktów. Zgodnie z takim założeniem zawodnik, który dotknie taśmy, a przyjedzie do mety ostatni powinien otrzymać punkt ujemny. Czegoś takiego oczywiście nie ma. Ale kto wie, co nam przyszłość przyniesie.

 

 

Na MDMP w Tarnowie było ok 200 osób. Bilety na zawody kosztowały 10zł + 3zł program. Osoby, które chciały mieć komplet musiały wydać 13zł. Może nie jest to jakiś wielki wydatek, ale zapłacić ponad 10zł i oglądać zawodników, którzy ledwo składają się w łuk. A każdy obecny na stadionie modli się, żeby tylko nie było upadku i przerwania biegu. To może bardzo zniechęcić do speedway’a. Zespoły posyłają w tych rozgrywkach zawodników, którzy dopiero co zdali egzamin na licencję „Ż”. Zawodników, którzy dopiero uczą się gryźć tor, którzy są tak nieobliczalni, że nawet jadąc na ostatniej pozycji potrafią zanotować niezłego dzwona. Owszem, każdy ma czas na to, aby się uczyć. Każdy musi żużlem przesiąknąć. Szkoda tylko, że odbywa się to w zawodach Mistrzostw Polski. Gdyby ktoś popatrzył do programu zawodów to zobaczy tam więcej zmian niż prawidłowo wypełnionych rubryk. Wszystko przez to, że braki zawodników były „łatane” tymi, którzy tego dnia startowali. Czasami to ciężko było się połapać dla jakiej drużyny zdobywa punkty dany zawodnik.

 

 

Myślę, że wielu z nas patrząc na to wszystko zada sobie pytanie: czy Młodzieżowe Drużynowe Mistrzostwa Polski mają sens. Czy nie lepiej jest zrobić dodatkowe rundy Ligi Juniorów lub Treningi Zaplecza Kadry niż startować w zawodach rangi mistrzowskiej? Moim zdaniem MDMP jest potrzebne polskiemu żużlowi. Jednakże na zdecydowanie innych zasadach. Tak jak pisałem powyżej każda drużyna powinna zgłaszać do takich zawodów co najmniej 5 zawodników. W zespołach powinni startować zawodnicy do 22 roku życia (juniorzy). I przede wszystkim w rozgrywkach MDMP powinni startować najlepsi juniorzy w Polsce. Może drużyn biorących udział byłoby mniej, ale na pewno prestiż, renoma i zainteresowanie wśród kibiców byłyby zdecydowanie większe.

 

 

 

Źródło: inf.własna 

Maciej Uszko

Mieszkając niespełna 2,5 km od stadionu nie sposób było nie zauroczyć się żużlem. Speedway pochłania mnie nieprzerwanie od 2005 roku. Mogę o nim mówić i pisać godzinami. Pochodzę z Tarnowa dlatego najbliższa mojemu sercu jest lokalna Unia. Mam nadzieję, że Jaskółki w niedalekiej przyszłości powrócą na podium DMP.

20

Dziękujemy, że jesteście z nami!