Nowość w żużlowym kalendarzu

ekstraliga-eneaW tegorocznym kalendarzu znajdziemy całkowicie nowe zawody: Indywidualne Międzynarodowe Mistrzostwa Ekstraligi. Zaszczyt organizowania pierwszej edycji IMME przypadł liderom ektraligowej tabeli - Grupie Azoty Unii Tarnów. Specjaliści i organizatorzy uważają, że będą to zawody mocno zbliżone rangą do cyklu Grand Prix. Na torze ścigać się będą tylko najlepsi tegoroczni zawodnicy. Wszystko wskazuje na to, że mają rację, jednak o co tak właściwie chodzi?

 

Do występu w IMME zostali powołani najlepsi zawodnicy Ekstraligi, po dwóch z każdej drużyny. Swoje ekipy będą reprezentować: jeden obcokrajowiec oraz jeden polski zawodnik. Zawody będą rozgrywane w 3 częściach. Część pierwsza, a zarazem podstawowa to Turniej Główny, który składa się z 20 biegów, gdzie każdy zawodnik będzie zbierał punkty na swoje indywidualne konto. Kolejną częścią są Półfinały. W tej partii wezmą udział zawodnicy uplasowani na pozycjach od 3 do 10. W razie takiej samej ilości punktów wykorzystywana będzie zasada stosowana w cyklu Grand Prix. Do dalszej rywalizacji przechodzi zawodnik, który uzyskał więcej pierwszych, drugich, trzecich i czwartych miejsc. W razie identycznego układu punktów - decyduje bezpośredni pojedynek. Trzecią i ostateczną częścią zawodów jest Finał, w którym udział wezmą zawodnicy, którzy zajęli 1 i 2 miejsce w Turnieju Głównym oraz zwycięzcy półfinałowych biegów. Najlepszy zawodnik z biegu finałowego otrzyma tytuł Indywidualnego Międzynarodowego Mistrza Ekstraligi oraz złoty wieniec laurowy.

Jak widać, nie jest to zbyt skomplikowana forma zawodów. Fani cyklu Grand Prix na pewno będą zadowoleni z nowego pomysłu władz ekstraligi. Osoby, które nie mają możliwości udać się na choć jedną rundę GP będą mogli za mniejsze pieniądze zobaczyć walkę pomiędzy 16-toma najlepszymi zawodnikami EE. Ceny biletów są bardzo przystępne, więc to nowe wydarzenie może cieszyć się dużym zainteresowaniem kibiców, nie tylko z Tarnowa, ale również z innych żużlowych miast. Wszyscy wiedzą jednak, że władze Ekstraligi nie tylko chcą przyciągnąć fanów czarnego sportu na stadion z powodu mniejszego zainteresowania rozgrywkami (w niektórych miastach) w obecnym sezonie, ale mają również na uwadze nowe możliwości zarobku. Jeśli pierwsza edycja IMME okaże się strzałem w dziesiątkę, zawody te zagoszczą do kalendarza żużlowego na stałe.

Angelika Jakubowska

20

Dziękujemy, że jesteście z nami!