Moje żużlowe prezenty

logo moim zdaniemW kuchni przygotowania do świąt idą pełną parą, choinka stoi już dawno ubrana, zapakowane prezenty też leżą obok tego zielonego drzewka. Zastanawiam się tylko, co może być ukryte w tych paczkach. Może są wśród nich żużlowe prezenty?

 

 

W odskoczni od świątecznego natłoku obowiązków pochyliłem się na chwilę nad kwestią prezentów, które z dużą dozą prawdopodobieństwa dostanę na te święta od losu zwanego żużlową centralą. Na ten moment wydaje się, że w Polsce będą dwie ligi żużlowe, a nawet jeśli miałyby być trzy, to w Nice PLŻ pojedzie moja ukochana Polonia Piła. To jest naprawdę najlepszy prezent świąteczny po sezonie 2015. Wierzyłem jak nigdy wcześniej w upragniony awans do wyższej ligi. Zresztą nie tylko ja, ale także całe pilskie środowisko. Od zakończenia sezonu działacze klubu czekają na zaproszenie do tej ligi, na którą zasłużyli w sezonie 2015, ale w barażu lepszy okazał się klub z Gniezna, którego teraz prawdopodobnie zabraknie na ligowych torach. Nie zazdroszczę kolegom kibicom z pierwszej stolicy Polski, bo to naprawdę niefajny prezent pod choinkę jakim była informacja o braku ligowego żużla, ale takie są realia finansowe w tym sporcie. W Pile żużel będzie na pewno, a wszyscy mogą już się przygotowywać do jazdy w wyższej lidze. Ponadto działacze mogą w końcu zacząć kontraktować zawodników, o których głośno się mówi. Wszyscy czekamy na ogłoszenie kontraktu w Tomaszem Gapińskim i Patrykiem Dolnym. Może jeszcze przed podzieleniem się opłatkiem będzie kolejny miły prezent dla pilskich fanów? Nawet jeśli nie dzisiaj, to wierzę, że to będą noworoczne prezenty! 

 

Drugim moim prezentem, choć nieco mniejszym jest to, że w przyszłym sezonie Sparta Wrocław będzie ścigać się w Poznaniu. Dlaczego dla mnie, kibica Polonii Piła jest to dobra wiadomość? Odpowiedź jest prosta. Mam od miejsca mojego zamieszkania na golęciński stadion około 120 kilometrów, czyli mniej więcej dwie godziny jazdy samochodem. W Poznaniu średnio, co dwa tygodnie gościć będą najlepsi zawodnicy na świecie dający popis swojej jazdy. Wiadomo, że wyjazdy na zawody żużlowe są kosztowne, ale jeśli będę miał tak blisko na zawody najwyższej rangi to się na nie oczywiście wybiorę. W Pile nie opuszczałem żadnych zawodów. Również w swoim krótkim życiu zdarzyło mi się pojechać na zawody do Gdańska, Ostrowa i Gniezna. Dla mnie jako dla kibica chodzącego nieprzerwanie od 2009 roku na drugoligowe zawody (nic im nie ujmując!) będzie to wielka gratka i satysfakcja jeśli będę miał Ekstraligę na wyciągnięcie ręki. Ponadto Poznań to miasto, z którym wiążę swoją przyszłość, a obecność w nim speedwaya powoduje, że jestem jeszcze bardziej nakręcony na stolicę wielkopolski.

 

Prezent jest to coś, co daje się konkretnej osobie. Ja już dostałem dwa, a jeszcze nie rozpakowywałem pięknie zapakowanych torebek leżących obok pachnącego drzewka. Pierwszy to prezent, na który czekałem nie tylko ja, ale także tysiące fanów z Piły i okolic. Lepszego wymarzyć sobie nie mogłem. Drugi to pewnie coś dla wszystkich kibiców czarnego sportu z centralnej wielkopolski i szansa na zyskanie nowych fanów czarnego sportu w tej części kraju. Teraz wybaczcie, ale idę pomóc w przygotowaniach do wigilii, a potem rozpakuje te prezenty leżące pod choinką. Może będzie wśród nich kolejny żużlowy prezent?

 

P.S. Chciałbym wszystkim kibicom i czytelnikom życzyć spokojnych, zdrowych i wesołych świąt. Tego, abyście odpoczęli w rodzinnym gronie, a pod choinką znaleźli wymarzone prezenty. Natomiast w Nowym Roku przeżyjmy wspólnie wiele sportowych emocji! 

 

źródło: inf. własna

 

Maciej Brzeziński

20

Dziękujemy, że jesteście z nami!