Ekstraliga na start. Komu chwała, komu wstyd?

trzeci wirazStart PGE Ekstraligi zbliża się wielkimi krokami. Mecze sparingowe, treningi, prężenie muskułów w mediach przez zawodników i trenerów, czyli to, co pozwala nam wypełnić czas do wielkanocy, niedługo się skończy i odejdzie w niepamięć na rzecz walki do ostatnich metrów. Emocji z pewnością nie zabraknie, a w tym odcinku postaramy się je nieco stonować i chłodnym okiem spojrzeć na szanse ośmiu ekip, które staną do walki o Drużynowe Mistrzostwo Polski.

MONEYmakesMONEY.pl Stal Gorzów

Aktualny Drużynowy Mistrz Polski postanowił trzymać się zasady mówiącej o tym, że zwycięskiego składu się nie zmienia. Do ubiegłorocznego zestawienia gorzowskiej ekipy dokooptowany został tylko Brytyjczyk Craig Cook. Pewniakami do miejsca w meczowych zestawieniach są: Krzysztof Kasprzak, Matej Zagar i Niels Kristian Iversen. O pozostałe dwie seniorskie pozycje powalczą: Piotr Świderski, Tomasz Gapiński, Linus Sundstroem i wspomniany Cook. Parę juniorów stanowić będą, podobnie jak przed rokiem Adrian Cyfer i cudowne dziecko gorzowskiego speedwaya – Bartosz Zmarzlik. Skład Mistrza Polski musi budzić i budzi respekt, jednak czy świeżo ozłoceni zawodnicy będą tak samo głodni sukcesu, jak przed rokiem? I czy udźwigną presję, jaka towarzyszy broniącym tytułu? Atutem gorzowian niewątpliwie będzie, jak co sezon, własny tor, na którym większość drużyn po prostu nie potrafi jeździć. Szczególnie specyfika drugiego wirażu sprawia, że gospodarze po przegranym starcie bardzo często z łatwością wyprzedzają popełniających błędy przeciwników. Słabe punkty Stali? Pozycja drugiego juniora i zawodnicy drugiej linii, po których tak naprawdę nie wiadomo, czego się spodziewać i kiedy będą potrzebowali wyprawy na ryby z prezesem Zmorą (vide: casus Tomasza Gapińskiego).

Przewidywany skład na pierwszy mecz (u siebie z KS Toruń): Kasprzak, Sundstroem, Zagar, Świderski, Iversen, Cyfer, Zmarzlik
Średnia wieku: 27,6
Zdaniem Trzeciego Wirażu: O co powalczą? – Brązowy medal

FOGO Unia Leszno

Drużynowy Wicemistrz Polski z ubiegłorocznego sezonu. Ekipa prowadzona przez Romana Jankowskiego i Adama Skórnickiego w tym roku będzie miała chrapkę na zdobycie złotego medalu. Z tego też powodu, szeregi "Byków" zasiliło dwóch fighterów, którzy mogą stać się motorami napędowymi drużyny, a to zbliży ich w dużym stopniu do Drużynowego Mistrzostwa Polski. Mowa tutaj o Rosjaninie Emilu Sayfutdinovie, który zamienił Toruń na Leszno, a Szwed Thomas H. Jonasson przybył z Gdańska, który został zdegradowany do II ligi. Do wymienionej dwójki należy dorzucić braci Pawlickich, a także duńskiego gladiatora, Nickiego Pedersena. W składzie znajduje się również utalentowana młodzież, wykazująca wolę walki i głód zwycięstwa. Dominik Kubera i Bartosz Smektała będą chcieli dołożyć ważne cegiełki do zwycięstw swojej drużyny. Co może okazać się mankamentem najbardziej utytułowanego żużlowego klubu w Polsce? Skłonność do brawurowej jazdy skutkującej kontuzjami co najmniej czterech zawodników z poniższego przewidywanego składu. Jeśli nad torami, na których będą rywalizować podopieczni Skórnickiego nie będzie unosił się zapach gipsu, to droga do finału może się dla nich okazać prosta i szeroka niczym autostrady w Niemczech.

Przewidywany skład na pierwszy mecz (na wyjeździe z PGE Stalą Rzeszów): Pedersen, Musielak, Przemysław Pawlicki, Jonasson, Sayfutdinov, Smektała, Piotr Pawlicki
Średnia wieku: 25,0
Zdaniem Trzeciego Wirażu: O co powalczą? – Finał

Unia Tarnów

Drużyna, która miała zawodnika, ale ostatecznie go straciła i podebrała innego tej samej ekipie, która zrobiła to jej. Artiom Łaguta był już dogadany z tarnowskimi działaczami, ale niespodziewanie wybrał GKM Grudziądz. Z kolei Leon Madsen porozumiał się z Grudziądzem, a wylądował w... Tarnowie. Straszenie prawnikami, sprawą w sądzie, to wszystko ucichło, a każdy zawodnik zadomowił się w swoim nowym gniazdku. Oprócz Madsena do Tarnowa wybrali się Artur Mroczka oraz Kenneth Bjerre. Na pozycji juniorskiej zobaczymy Ernesta Kozę, a walka o miejsce na pozycji drugiego młodzieżowca będzie toczyła się pomiędzy Damianem Dąbrowskim, a Patrykiem Rolnickim, który jest utalentowanym zawodnikiem. Warto przypomnieć, że jest to wnuk byłego założyciela klubu Victoria - Rolnicki Machowa. Atuty tarnowian? Zgrany duet Vaculik-Madsen, specyficzny własny tor, na którym niejeden rywal był zostawiany daleko w tyle oraz Janusz Kołodziej, który jako kapitan nie zwykł zawodzić. Słabe punkty? Odejście Marka Cieślaka, który wyciskał z zawodników "Jaskółek" chyba cały potencjał. Czy na to samo będzie stać duet Cierniak-Baran? Szczerze wątpimy, ale życzymy powodzenia.

Przewidywany skład na pierwszy mecz (na wyjeździe z GKM-em Grudziądz): Bjerre, Mroczka, Vaculik, Madsen, Kołodziej, Dąbrowski, Koza. Średnia wieku: 25,7
Zdaniem Trzeciego Wirażu: O co powalczą? - Utrzymanie


SPAR Falubaz Zielona Góra

Drużyna żądna rewanżu za fatalną końcówkę ubiegłorocznych rozgrywek. Zarówno pod względem sportowym, jak i wizerunkowym. Dość wspomnieć zawieszenie za doping Patryka Dudka, czy mało eleganckie potraktowanie i pozostawienie samemu sobie Jarosława Hampela w momencie, gdy znajdował się w niemałym dołku, a kończąc na zakończeniu współpracy z Rafałem Dobruckim, który między wierszami dał opinii publicznej do zrozumienia, że za sznurki w Falubazie pociągał ktoś z prawdziwej „góry". Do Grodu Bachusa powrócił Grzegorz Walasek, który ma zapełnić lukę po zawieszonym Dudku. Z Gdańska sprowadzono utalentowanego Krystiana Pieszczka, który ma wzmocnić momentami niebywale cieniującą w sezonie 2014 formację juniorską. Trenerem, w miejsce Dobruckiego został Sławomir Dudek. Kolejna lalka na sznurku w rękach senatora w różowej koszuli? Poczekamy, zobaczymy. Atutem zielonogórzan będzie niewątpliwie doświadczenie seniorów. Spośród nich tylko Aleksandr Łoktajew (nie licząc zawieszonego Dudka) nie przeżył jeszcze swoich 30. urodzin. Wiek zawodników może być jednak także przeszkodą. Czy na bardzo przyczepnym i trudnym torze Piotrowi Protasiewiczowi w wyniku chłodnej kalkulacji w kluczowym momencie nie „otworzy się" dłoń na manetce gazu? Ekipa z Zielonej Góry jest jednak na tyle mocna, że powinna bez większych problemów awansować do fazy play-off. A tam zdarzyć się może wszystko. Szczególnie w dwumeczu z rywalem zza miedzy...

Przewidywany skład na pierwszy mecz (na wyjeździe z Betard Spartą Wrocław): Walasek, Łoktajew, Hampel, Jonsson, Protasiewicz, Strzelec, Pieszczek
Średnia wieku: 29,9
Zdaniem Trzeciego Wirażu: O co powalczą? – Brązowy medal

KS Toruń

Dużo zmian zaszło zimą w Grodzie Kopernika. Nowy właściciel klubu Przemysław Termiński, nowy menedżer Jacek Gajewski i trzech nowych zawodników, którzy pojawili się w miejsce Tomasza Golloba i Emila Sayfutdinova, którzy obrali kurs odpowiednio na Grudziądz i Leszno, a także zawieszonego za alkoholową przygodę na Łotwie Darcy'ego Warda. Kontrakty z KS Toruń podpisali: Kacper Gomólski, Jason Doyle i Grigorij Łaguta. Szczególnie transfer tego ostatniego wzbudził wśród kibiców wiele kontrowersji. Fani pamiętają zachowania Rosjanina sprzed dwóch lat, kiedy po meczu półfinałowym rytmicznie podrygiwał z sympatykami częstochowskiego Włókniarza w rytm przyśpiewki: „Kto nie skacze, ten z Torunia". Bez gwizdów na prezentacji w trakcie kilku pierwszych meczów niewątpliwie się nie obędzie. Jeśli jednak Łaguta będzie jeździł tak widowiskowo, jak w barwach „Lwów", to z pewnością ucichną one bardzo szybko. W przedsezonowych sparingach drużyna z Torunia jeździ ze zmiennym szczęściem. Największych zmartwień Jackowi Gajewskiemu przysparza jazda Chrisa Holdera. Australijczyk, nękany w ostatnich latach poważnymi kontuzjami, ciągle nie może odnaleźć formy z mistrzowskiego sezonu 2012. KS Toruń może mieć jednak jeden wyjątkowy atut. Wygłodniałego Darcy'ego Warda, który wróci do ścigania w lipcu. Na Australijczyka parol zagina jednak gorzowska Stal, czujność w Toruniu jest zatem wskazana. Piąta ekipa poprzednich rozgrywek dysponuje wyrównanym duetem juniorów. Paweł Przedpełski i Oskar Fajfer powinni udźwignąć ciężar rywalizacji, także w meczach wyjazdowych. KS Toruń stać na awans do fazy play-off, a z głodnym jazdy Wardem ekstraligowy sen może zakończyć się na podium. I to wcale nie tym najniższym. (Artykuł przygotowywany

Przewidywany skład na pierwszy mecz (na wyjeździe z MONEYmakesMONEY.pl Stalą Gorzów): Holder, Gomólski, Miedziński, Doyle, Łaguta, Fajfer, Przedpełski
Średnia wieku: 26
Zdaniem Trzeciego Wirażu: O co powalczą? – Finał

Betard Sparta Wrocław

Ekipa, która może sporo namieszać w nadchodzących rozgrywkach. W składzie pozostali: Woffinden, Jędrzejak oraz Janowski, a solidnym punktem w talii Piotra Barona, powinni być Michael Jepsen Jensen a także 22-letni Czech, Vaclav Milik, który chce spróbować swoich sił na torach ekstraligi. Kiedy do tej bomby dołączymy zapalnik, jakim jest trio juniorów: Maksym Drabik, Damian Dróżdż i Adrian Gała, to może powstać nie lada mieszanka wybuchowa, opierająca się na doświadczeniu oraz młodej krwi. Wrocławski tor może przeistoczyć się w twierdzę nie do zdobycia, także dla kibiców, gdyż na obecną chwilę policja negatywnie zaopiniowała chęć organizacji przez klub imprez masowych na remontowanym Stadionie Olimpijskim. Jeśli nic się w tej kwestii nie zmieni, ekstraligowe zmagania na obiekcie przy Paderewskiego będzie mogło oglądać maksymalnie 999 osób wliczając w to: osoby funkcyjne, trenerów, zawodników z zespołami i dziennikarzy.

Przewidywany skład na pierwszy mecz (u siebie ze SPAR Falubazem Zielona Góra): Woffinden, Milik, Jędrzejak, Jensen, Janowski, Gała, Drabik
Średnia wieku: 23,9
Zdaniem Trzeciego Wirażu: O co powalczą? – 5-6 Miejsce


GKM Grudziądz

Beniaminek, który awans wywalczył po konkursie zorganizowanym przez władze rozgrywek. Zaledwie niemal 6-tysięczny stadion, nieprzystający do wizerunku najlepszej żużlowej ligi świata wypełniać się będzie, przynajmniej w pierwszej fazie sezonu, wypełniał do ostatniego miejsca. W Grudziądzu, budując skład, postawiono głównie na polskich zawodników. Zestawienie wydaje się być wyrównane, a rolę gwiazdy pełnić będzie niewątpliwie marzący o powrocie do wielkiej formy Tomasz Gollob. Czy powrót przelotowych tłumików okaże się dla polskiego Mistrza Świata zbawienny? Nam wydaje się, że młodszy z braci Gollobów nie będzie już tym samym eksplozywnym i groźnym dla absolutnie każdego na świecie rywala żużlowcem, jednak stać go będzie jeszcze na pokaźne zdobycze punktowe, rozważną i skuteczną jazdę oraz cenne porady w parkingu dla kolegów z zespołu. Na drugiego lidera GKM-u w przedsezonowych sparingach wyrasta Krzysztof Buczkowski. Wychowanek grudziądzkiego klubu rozwinął się w ubiegłym sezonie pod okiem Marka Cieślaka i teraz korzysta z pozyskanych wiedzy i umiejętności. Jeśli dodamy do dwóch wspomnianych wcześniej żużlowców zawsze groźnego Artioma Łagutę, znakomitego startowca Rafała Okoniewskiego i kogoś z dwójki Daniel Jeleniewski-Jurica Pavlic, naszym oczom ukaże się zespół, który na własnym torze będzie w stanie wygrać z każdym. Z wyjazdami będzie zapewne gorzej, szczególnie gdy spojrzymy na formację juniorską. Na tle pozostałych drużyn nie prezentuje się ona zbyt okazale. Awans do play-offów w wykonaniu podopiecznych Roberta Kempińskiego będzie wielką niespodzianką, ale już zajęcie bezpiecznego miejsca i uniknięcie baraży o utrzymanie jest jak najbardziej w zasięgu ekipy beniaminka.

Przewidywany skład na pierwszy mecz (u siebie z Unią Tarnów): Okoniewski, Jeleniewski, Buczkowski, Łaguta, Gollob, Trzensiok, Nowak
Średnia wieku: 29,1
Zdaniem Trzeciego Wirażu: O co powalczą? – 5-6 Miejsce

PGE Stal Rzeszów

Drugi z beniaminków PGE Ekstraligi. Rzeszowski klub w trakcie okienka transferowego zakontraktował aktualnego Mistrza Świata Grega Hancocka. Było to nie lada zaskoczenie, zarówno wśród kibiców rzeszowskich, jak i tych z reszty kraju. Obok "Herbiego", mocnym punktem ekipy z Podkarpacia powinien być Peter Kildemand. Po zniknięciu z żużlowej mapy Polski Częstochowy Duńczyk szybko znalazł nowego pracodawcę. Zagadką jest Kenni Larsen, który w sezonie 2014 był liderem Stali Rzeszów, jednak wtedy rywalizował na pierwszoligowych arenach. Patrząc na resztę składu, to właśnie ta trójka może jedynie powalczyć o pokaźne zdobycze punktowe dla swojej drużyny. Formację juniorską powinni godnie reprezentować najmłodszy z klanu Rempałów - Krystian a także obyty już w ligowej rywalizacji Artur Czaja. Jeśli zespół Janusza Ślączki myśli o utrzymaniu się w lidze, musi przede wszystkim skupić się na meczach na własnym obiekcie wykorzystując atut znajomości toru. O wyjazdowe punkty "Żurawiom" może być niezwykle ciężko, dla nas byłoby zaskoczeniem, gdyby z jakiejś delegacji ekipa beniaminka przywiozła jakiekolwiek "oczko" do ligowej tabeli.

Przewidywany skład na pierwszy mecz (u siebie z FOGO Unią Leszno): Hancock, Jabłoński, Larsen, Sówka, Kildemand, Rempała, Czaja
Średnia wieku: 27 lat
Zdaniem trzeciego Wirażu: O co powalczą? - Utrzymanie

Dominik Pruchnicki
Bartłomiej Przybyłek

Bartłomiej Przybyłek

20

Dziękujemy, że jesteście z nami!