Przybyli żużlowcy pod okienko

Flagi sygnalizacyjne

1 listopada to ważna data w kalendarzu większości Polaków. Dla fanów czarnego sportu ma ona jeszcze większe znaczenie, tego dnia rusza okienko transferowe i kluby oficjalnie mogą kontraktować zawodników.

logo moim zdaniemTen sezon był dziwny trudny dla wszystkich. Zawodnicy musieli dać z siebie 100% albo więcej żeby pokazać swoją najlepszą dyspozycje w krótkim czasie. Nie wszystkim to się udało i już słychać zza kulis o zmianach w zespołach za zawodników, którzy nie osiągnęli oczekiwanego poziomu.

Nie tylko dyspozycja zawodników złożyła się na przetasowania w klubach. Przepis o zawodniku, U24, który musi znaleźć się podstawowym składzie zmienił wiele koncepcji budowy zespołu. Nie ma znaczenia czy to zawodnik krajowy czy zagraniczny, ale rynek w tym przypadku musiał się ruszyć i chyba w tych dwóch tygodniach zaobserwujemy większy ruch zawodników między klubami niż miało to miejsce w kilku ostatnich latach.

Zmienia się też zapis o statusie „gościa”. Kluby nagminnie z tego korzystały, ale nie było to robione zgodnie z założeniem tego przepisu. Teraz jest to bardziej uściślone i doprecyzowane, więc „gość” będzie mógł pojawić się w składzie tylko wtedy, kiedy zostanie potwierdzone zakażenie korona wirusem jednego z zawodników.

Wielu kibiców i część działaczy chciało powrotu KSM, żeby wyrównać siłę drużyn. Było takie rozwiązanie w lidze i nie do końca zdawało egzamin. Przepis o zawodniku U24 już teraz wymusił zmiany w składach i jednymi z takich przykładów są odchodzący z FOGO Unii Leszno - Dominik Kubera i Bartosz Smektała.  Taki ruch zawodników nie koniecznie osłabi ich macierzysty klub, ale może mocno wzmocnić te, do których trafia, jeśli pokażą poziom z lat ubiegłych i tego sezonu. W tej sytuacji to oni mogą dyktować nieco warunki, ponieważ są pożądanym kąskiem na liście życzeń klubów.

Te dwa tygodnie upłynie kibicom w formie oczekiwania i ewentualnych radości z pozyskanych zawodników. Rynek transferowy, co roku był bardzo „zabetonowany” i większość składów była znana już dużo wcześniej. Teraz mamy tylko nieoficjalne informacje, a zmian będzie sporo i to nie będzie dotyczyć tylko młodych zawodników. Artiom Laguta, Martin Vaculik czy Kacper Woryna to łakome kąski na wspólnym torcie w PGE Ekstralidze, a pamiętać trzeba, że o zawodników walczą także zespoły w 1. i 2. Lidze.

Wolnych i dobrych zawodników jest dużo więcej, a na brak ofert nie mogą narzekać ci którzy nie ukończyli 24 lat. Czy pomysł władz z takim rozwiązaniem problemu z zawodnikami na listach transferowych się sprawdzi to okaże się dopiero za kilka dni. Składy na papierze zweryfikuje jednak tor i miejmy nadzieję normalne warunki podczas sezonu 2021 wolne od wytycznych i obostrzeń.

Jakie będą oficjalne składy? To wszystko będzie można sobie uporządkować 15 listopada.

Prezesi do dzieła!

 

 

Sebastian Kołodziej

Sport żużlowy jest moją pasją od najmłodszych lat. Marzenie o jeździe na żużlu musiałem odłożyć na bok realizując się po drugiej stronie tego sportu

20

Dziękujemy, że jesteście z nami!