10 drużyn w PGE Ekstralidze od 2022 roku?

Drukuj
Felieton

Flagi sygnalizacyjne

Obecnie obowiązująca umowa PGE Ekstraligi z Canal Plus (wygasa z końcem 2021 roku – dop.red.) opiewa na obecność w Ekstralidze ośmiu drużyn. Od kilku lat jednak jest podnoszony pomysł powrotu do dziesięciozespołowej Ekstraligi. Jednym z głównych argumentów są większe szanse beniaminka na utrzymanie się w Ekstralidze.

 

logo moim zdaniemW obecnym kształcie beniaminek jest zazwyczaj skazany na pewny spadek. Niewątpliwie poszerzenie Ekstraligi musiałoby się wiązać z większymi pieniędzmi, które telewizja musiałaby wydać na kluby. Wydaje się, że w obliczu rosnącego zainteresowania meczami najwyższej klasy rozgrywkowej jak i ciągłego wzrostu wartości samej PGE Ekstraligi, potencjał marketingowy będzie przyciągał telewizję a to szansa na większe wpływy dla klubów. Większa liga to więcej spotkań dla widzów do obejrzenia. Dla zawodników to niewątpliwie szansa na zarobienie większych pieniędzy. Dodatkowo więcej ośrodków żużlowych miałoby szansę dostania się do elity, a sama Ekstraliga powiększyłaby się geograficznie.

Jakie zatem mogą być zagrożenia? Przede wszystkim wzrost kosztów funkcjonowania klubów. Faza zasadnicza spowoduje wzrost minimalnej liczby spotkań. Zagrożeniem jest spadek atrakcyjności meczów. W poprzednim sezonie na kilku spotkaniach było całkiem sporo wolnych miejsc na trybunach. Zwiększy się liczba tak zwanych meczy „o nic”. Pytanie też jak zachowają się samorządy, które wobec powiększenia ligi, będą skłonne do zwiększenia dotacji z budżetu miast?

No i pozostaje jeszcze kwestia związana z bardzo możliwym przesunięciem zespołów drugiej ligi do pierwszej. Bo nie podlega wątpliwości, że druga liga będzie niepotrzebna. Czy budżety klubów wystarczą na objechanie całego sezonu w pierwszej lidze?

Można powiedzieć, że powiększenie Ekstraligi daje zatem dużo nowych możliwości lecz niesie ze sobą i nie mało zagrożeń. Czy czeka nas powrót Torunia, Gniezna, Gdańska do Ekstraligi w najbliższych latach? Oby tak było. Może za przykładem rosnącego zainteresowania żużlem takie ośrodki jak: Świętochłowice, Kraków, Warszawa powrócą na mapę żużlową Polski.

 

 

źródło: informacja własna