Miało być 50:40, jest 50:40 czyli podsumowanie meczu Speed Car Motoru Lublin z Truly.work Stalą Gorzów

DSC 0093

Lublin ze sporą szansą na utrzymanie. Mikkel Michelsen, Paweł Miesiąc oraz Wiktor Lampart zadeklarowali pozostanie w Speed Car Motorze Lublin. 

 

Echa niedzielnego (2 sierpnia) meczu Speed Car Motoru Lublin z Truly.work Stalą Gorzów powoli cichną i kibice szykują się już na ostatni mecz rundy zasadniczej.
Mecz z Gorzowem był dla lubelskiej drużyny bardzo ważnym meczem, w którym nawet remis oznaczałby przegraną. Jednak Koziołki zdołały go wygrać i zgarnąć pełną pulę. Emocje na lubelskim owalu były wielkie i pełne nerwów. Speed Car Motorowi Lublin po raz kolejny udało się pokazać całej Polsce, że w PGEE nie jest i był chłopcem do bicia, lecz drużyną, która zacięcie walczy i z całych sił potrafi walczyć o punkty oraz zwycięstwo, a przede wszystkim, że potrafi wygrywać.

Oprócz radości z bonusu lubelscy kibice mieli jeszcze jeden powód do radości. Po zakończonym meczu ogłoszono, że swoją obecność w przyszłym sezonie w żółto-biało-niebieskich barwach zadeklarowali trzej zawodnicy: Paweł Miesiąc, Wiktor Lampart oraz Mikkel Michelsen. Jednak warunkiem jest to, że Motor musi utrzymać się w lidze. W przypadku tych zawodników to dla Lublina bardzo dobra wiadomość. Wszyscy trzej zawodnicy bardzo dobrze potrafią punktować i zostawiają serce na torze.

Pomeczowe komentarze

„To był trudny mecz, ale ważny i cieszymy się, że rozstrzygnięcie jest na naszą korzyść. Zdobyliśmy trzy punkty, awansowaliśmy w tabeli. Co będzie, w najbliższym czasie zobaczymy, zobaczymy jak będzie się, układała walka między innymi klubami naszej ligi. Coraz bardziej jesteśmy lepszej myśli, że to utrzymanie w lidze jest realniejsze, z czego się cieszymy.” - powiedział naszej redaktorce Pan Piotr Więckowski, wiceprezes Speed Car Motoru Lublin, poproszony o podsumowanie meczu Speed Car Motoru Lublin z Truly.work Stalą Gorzów.

O krótkie podsumowanie poprosiliśmy także menadżera lubelskiej drużyny Pana Jacka Ziółkowskiego oraz zawodników Wiktora Lamparta ze Speed Car Motor Lublin, oraz Szymona Woźniaka z Truly.work Stali Gorzów.

J. Ziółkowski: „Miało być 50:40, jest 50: 40. Miały być trzy punkty, są trzy punkty. Mecz bardzo dobry. Ciekawy. Chyba dziś do toru drużyna gości nie miała żadnych zastrzeżeń, był przygotowany perfekcyjnie. Drużyna pojechała bardzo dobrze i chociaż tam kilka punktów straciliśmy, tak jakby oddaliśmy przeciwnikom, ale wiecie zawodnik czasami, obiera taki tor jazdy, jaki jest korzystniejszy dla ustawień jego motocykla i kibicom się wydaje, że może jedzie nie tak, ale on inaczej, by nie dał rady, prawda? No, skończyło się dobrze. Zdobyliśmy trzy punkty i teraz co? Jedziemy walczyć do Grudziądza.”

W.Lampart:„Wygraliśmy za trzy punkty, pojechaliśmy dobrze. Cieszę się.”

Sz.Woźniak: „No, cóż. No należą się gratulacje gospodarzom. To oni wyciągają maksimum z tego meczu i tyle. Staraliśmy się bardzo mocno, ale zabrakło niewiele, wielka szkoda.”

Na sam koniec naszej rozmowy z Szymonem zapytaliśmy, zawodnika Stali, co myśli o atmosferze w Lublinie. Na co odpowiedział nam następująco: „Atmosfera jest świetna, kibice są naprawdę godni pozazdroszczenia, bo bawią się tutaj niesamowicie. I fajnie, że taki ośrodek w Polsce się rozwija. ”. 

Zapytaliśmy także Pana Piotra Więckowskiego oraz Wiktora Lamparta o to, z jakim nastawieniem wybierają się na mecz rewanżowy do Grudziądza, który odbędzie się pod koniec sierpnia.

P. Więckowski: „Każdorazowo jak przygotowujemy się do meczu, to z myślą taką, żeby wygrać.” 

W.Lampart:„Bojowe, chcemy wygrać i uniknąć baraży”. 

Śmiało, można powiedzieć, że wygrana Lublina z Gorzowem, nie tylko przyniosła wielką falę euforii, czy przybliżyła Motor Lublin do pewnego utrzymania się w PGE Ekstralidze, ale także zmotywowała zawodników do jeszcze większej walki w Grudziądzu. Warto wspomnieć, że pierwszy mecz z Grudziądzem zakończył się zwycięstwem lublinian.
Teraz Speed Car Motor Lublin ma jeden cel wygrać i spokojnie zakończyć fazę zasadniczą na bezpiecznym miejscu.

 

 

Źródło. Info. własna 

Sylwia Sówka

20

Dziękujemy, że jesteście z nami!