Przemyślenia kibica Polonii Bydgoszcz

bydgoszcz logo Jeszcze nigdy klub z Bydgoszczy nie przeżywał tak ciężkich chwil. W sezonie 2007 zespół po raz pierwszy w historii spadł do I ligi. W sezonie 2008 Polonia dość szybko znów zawitała do najlepszej ligi na świecie. Nie sprawiało to za dużo radości, bo już w tym momencie zaczęły się spore problemy. Finanse są bardzo uciążliwe w żużlu. A przecież podobno pieniądze szczęścia nie dają… To tylko złudzenia.

Dają sprzęt, sprzęt daje wynik, wynik daje szczęście i spełnienie największych marzeń. To do czego dąży każdy żużlowiec. Z coraz większym ciężarem na barkach, po dwóch latach I liga znowu stała się rzeczywistością Polonii Bydgoszcz. Był nawet moment w którym nikt nie miał chęci, by już wspierać żużel w Bydgoszczy. Moment, w którym było blisko upadłości Polonii Bydgoszcz. Wyobraża ktoś sobie ten sport bez klubu, który w latach 50 aż do 2006 roku był w polskiej elicie? To tu stadion stawał się magią na wszystkich meczach żużlowych, z masą ludzi, z brakiem miejsc siedzących i wszędzie widocznych barw biało-czerwonych. Ciężko się słyszy o upadłości klubu, który jako jeden z niewielu najbardziej jest utożsamiany z żużlem w Polsce. Klub, który był bardzo długo na szczycie spadł na sam dół. Polonia miała wielkiego pecha przez parę lat do prawidłowego zarządcy. Zmieniło się życie i jego wartości i z biegiem czasu zmienił się żużel. Kiedyś w życiu znaczenie miały sentymenty, utożsamianie się z klubem, z ludźmi, typowa miłość, szczęście sprawiane przez ludzi i mam wrażenie, że większa była radość ze spełniania swoich marzeń. Teraz w życiu najważniejszym stał się... pieniądz, przewracający ludziom mocno w głowie. Czasami, aż za mocno.

Polonia walczy w I lidze aż do dziś. W sezonie 2014 stworzono oszczędnościowy skład, zmieniono rządzącego klubem. Skład był na miarę możliwości finansowych klubu, lecz dawał on wiele emocji i walki. Nie wiem czy czasami nie lepiej oglądać walczącą Polonię, niż męczącą w Ekstralidze. Każdy kibic marzy o czasach, w których klub z Bydgoszczy był Złotym Drużynowym Mistrzem Polski, albo chociaż o czasach w których w Polonii Bydgoszcz jeździli najlepsi żużlowi gladiatorzy na świecie. Marzymy o modernizacji stadionu, o bogatym, najlepszym sponsorze, któremu będzie zależało na wspieraniu żużla w tym mieście i o dobrych wynikach. Myślę, że Bydgoszcz bardzo potrzebuje żużla. Nie widać tego patrząc na trybuny na meczu ligowym, lecz gdzieś tam w środku, w sercu mam nadzieje, że oni marzą tak jak ja i wierzą, że jeszcze za parę lat mogą wrócić czasy z pełnymi trybunami ludzi, zostanie zmodernizowany stadion i co najważniejsze patrząc na walki najlepszych żużlowców świata. Będąc na dole, nie oznacza, że nigdy się z tego nie podniesiesz. Z żużlem jest jak z życiem. Raz jest pod górkę, raz jest z górki. Polonię przez parę ostatnich lat spotyka niestety to drugie. Ale to tylko kwestia czasu. Czasu, który MY , kibice musimy wytrzymać razem z tym klubem wspierając go w chwilach chwały ale przede wszystkim w tych trudnych, bo wtedy jesteśmy mu najbardziej potrzebni. Trwajmy z tym klubem, bo zmierza w dobrym kierunku.

 

Angelika Topolska

20

Dziękujemy, że jesteście z nami!