Craig Cook - Strzał w kolano, a może strzał w dziesiątkę ?

rybnik20162014 cook cCraig Cook ma za sobą sezon życia. Po latach wyczekiwania udało mu się zostać Indywidualnym Mistrzem Wielkiej Brytanii, a także awansować do cyklu Speedway Grand Prix. Czy również na polskich torach Cook będzie tak skuteczny ? Transfer Cook'a do Rybnika można rozpatrywać w kategoriach - strzał w dziesiątkę czy strzał w kolano ?

Patrząc na transferowy nos sternika ROW-u Krzysztofa Mrozka kolejny jego "wynalazek" może wypalić. Max Fricke, Fredrik Lindgren czy Brady Kurtz to zawodnicy, w których mało kto pokładał nadzieję, a w Rybniku rozwinęli swoje skrzydła odnosząc świetne wyniki. Można na to popatrzeć jednak od drugiej strony. Przeciwnicy transferu Cook'a mogą powiedzieć wprost - "brytyjskie eksperymenty w Rybniku nie wypalają". Zarówno Lewis Bridger jak i Chris Harris potrafili doprowadzić rybnickich fanów do słynnej w Rybniku... "białej gorączki". O ile ten pierwszy na drugoligowych torach radził sobie bardzo dobrze kończąc sezon 2013 z drugą średnią biegową w lidze 2,258. To kolejny sezon w jego wykonaniu był fatalny na torze jak i poza nim. 39 miejsce w lidze pod względem średniej biegowej (1,535). Transfer Harrisa w sezonie 2014 do Rybnika miał pomóc wywalczyć awans do Ekstraligi.. ale każdy kolejny mecz "Bombera" nie miał z tym nic wspólnego. Jazda Brytyjczyka pozostawiała wiele do życzenia. Zwycięzca GP Cardiff z 2007 roku był cieniem samego siebie, a pod względem średniej zajął 37 miejsce w lidze (1,605).

Jak widać wyniki Brytyjczyków startujących w Rybniku w ostatnich pięciu latach nie przemawiają na korzyść nowego zawodnika ROW-u. Kolejny argument na "nie" to fakt, że Craig Cook będzie startować w cyklu GP. Jako debiutant z pewnością zrobi wszystko by utrzymać się w cyklu i zaprezentować się jak najlepiej, przez co starty w lidze mogą zejść na dalszy plan (patrz Zielona Góra sezon 2017 Jason Doyle w fazie play-off). Co więcej Mistrz Wielkiej Brytanii nie często jeździł w Polsce, dlatego też niektóre nowe tory mogą stanowić dla niego wyzwanie co można było zaobserwować podczas tegorocznego finału DPŚ w Lesznie (1 punkt w czterech startach).

DSC 7752 120

Transfer urodzonego w Whitehaven żużlowca wcale jednak nie musi okazać się katastrofą, a przysłowiowym strzałem w dziesiątkę. Być może Cook, podobnie jak niegdyś Jason Doyle czy Peter Kildemand wypromuje się na pierwszoligowych torach i na dłużej zagości w ścisłej światowej czołówce. 

Anglik z pewnością zrobi wszystko, by zarówno w cyklu GP jak i w Rybniku notować jak najlepsze wyniki. Jedno jest pewne. Przed Brytyjczykiem sezon 2018 niesie olbrzymie wyzwania. Jak Craig Cook sobie poradzi ? Czy jego transfer ponownie udowodni, że Prezes Mrozek ma nosa do transferów, czy może po sezonie będziemy mówic o kolejnym "brytyjskim niewypale w Rybniku" ? 
Ilu ludzi tyle opinii, tak więc z nicierpliwością należy wyczekiwać kolejnego sezonu. Wtedy to przekonamy się o wartości Craig'a Cook'a w żużlowej polskiej rzeczywistości.

źródło: inf. własna

 

Tomasz Chruśnik

20

Dziękujemy, że jesteście z nami!