KS ROW Rybnik - mniej niż zero?

rybnik20162017 laguta g1Odkąd okazało się, że w organizmie Grigorija Łaguty wykryto niedozwolone substancje powszechnie uważane jako środki dopingujące nie tylko w Rybniku, ale w całym środowisku żużlowym nastało zamieszanie. Główne pytanie brzmi czy klub powinien ucierpieć przez błąd zawodnika ?

 

Grigorij Łaguta to prawdziwy showman speedway'a. Rosjanin jest zawodnikiem o nieprzeciętnych zdolnościach, o czym niejednokrotnie przekonywał nas wszystkich. Popularny "Grisza" jest uważany za jednego z najbardziej widowiskowo jeżdżących zawodników w dzisiejszym żużlu. Wielu ekspertów również twierdzi od lat, że jest to największy nieobecny cyklu Speedway Grand Prix. W tym sezonie starszy z rodu Łagutów ponownie był liderem rybnickiej drużyny i raczył kibiców swoimi brawurowymi szarżami.

Wszystko co piękne, szybko się kończy.

Dobre wyniki Grigorija Łaguty i jego drużyny sprawiły, że w początkowej fazie sezonu w Rybniku coraz śmielej zaczęło się mówić o fazie play-off. Te plany definitywnie zakończyła informacja o tym, że Grigorij Łaguta został zawieszony do wyjaśnienia za wykrycie "meldonium" w organizmie po meczu na własnym torze z Włókniarzem Częstochowa 11 czerwca (49:41). Od tego momentu rybniczanie nie patrzeli już w górę, a w dół tabeli. Choć przewaga, którą KS ROW Rybnik zgromadził nad drużynami z Torunia i Grudziądza była na tyle duża, że ze spokojem można było patrzeć w przyszłość to fakt, że drużyna z Górnego Śląska stracić może 5 punktów w ligowej tabeli finalnie może okazać się dramatyczny.

Pytanie brzmi: czy klub powinien zostać ukarany za to, że jeden z zawodników był pod wpływem niedozwolonych środków dopingujących ? 

Zdania są podzielone. Trwają dyskusje, że rybniczanom należy się odjąć 5 punktów zdobytych od momentu  wykrycia u Łaguty dopingu. Inni twierdzą, że tylko 3 punkty zdobyte w meczu z Częstochową, po którym przebadano Rosjanina. Są też osoby, które twierdzą, że drużyna ROW-u powinna skończyć sezon z tą ilością punktów, którą wywalczyła w tym sezonie. Z kolei karą miałyby być ujemne punkty na starcie kolejnego sezonu. Podpisuję się dwoma rękami pod tą teorią. Rozwiązanie "mniej niż zero" na starcie kolejnego sezonu nie wniesie takiego zamieszania jak odejmowanie punktów podczas tegorocznych rozgrywek. Byłoby to również najbardziej sprawiedliwe rozwiązanie. Dlaczego? Dlatego, że z całym szacunkiem dla drużyny i kibiców KS Toruń to oni byli zdecydowanie najsłabszą drużyną w PGE Ekstralidze w tym sezonie. Choć "tonący brzytwy się chwyta" i dla "Aniołów" byłby to prezent od losu, gdyby rybniczanom odjęto 5 punktów i przez to torunianie utrzymają się w ekstralidze. Cała żużlowa Polska jednak widzi, że w sportowej walce to "anioły" w tym sezonie radziły sobie najgorzej w PGE Ekstralidze, o czym świadczy ostatnie miejsce w tabeli.

EY6E8338

 

Dla KS ROW Rybnik scenariusz "mniej niż zero" i utrzymanie w ekstralidze byłby niczym kamień z serca, a świadomość o przystąpieniu z ujemnymi punktami do kolejnego sezonu zmotywowałaby działaczy ROW-u do konkretnych wzmocnień drużyny.

Punkt widzenia, zależy od punktu siedzenia. Z pewnością naraziłem się w szczególności fanom drużyny toruńskiej, ale wydaje się, że opcja "KS ROW Rybnik - mniej niż zero"  na starcie ekstraligowego sezonu 2018 jest właściwym rozwiązaniem dopingowego zamieszania.

EY6E8757

Tomasz Chruśnik

20

Dziękujemy, że jesteście z nami!