A jak Anlas, G jak Gość, O jak Obostrzenia. Alfabet sezonu 2020

03

Pełen niepewności, rekordowo krótki i z niemałymi kontrowersjami. Sezon żużlowy 2020 dobiegł końca. Z różnych powodów można stwierdzić, że takiego sezonu dawno nie było. My postanowiliśmy zebrać wszystkie najważniejsze wydarzenia, największe kontrowersje i sytuacje, które pozostaną w pamięci na długie lata. Oto nasz alfabet sezonu 2020.

 

 

A jak ANLAS

Nazwa tureckiego producenta opon była w ostatnich miesiącach odmieniana przez wiele przypadków. Wszystko za sprawą badań, które wykazywały, że opony Anlas są znacznie miększe niż dopuszcza to regulamin. Co ciekawe Turcy posiadali oficjalną homologację FIM. Sprawa najbardziej nagłośniona została po pierwszych rundach Grand Prix we Wrocławiu. Oba turnieje zakończyły się zwycięstwami zawodników startujących na Anlasach, czyli Artioma Łagutę i Macieja Janowskiego. Ostatecznie zakazano używania opon tureckiego dostawcy. Anlas jednak powrócił z dwoma innymi oponami, które spełniają wytyczne znajdujące się w regulaminie. Zawodnicy mogli z nich korzystać podczas Speedway of Nations.

 

B jak BENIAMINEK

To, czego wszyscy obawiali się przed sezonem, stało się faktem. Zgodnie z przewidywaniami PGG ROW Rybnik wyraźnie odstawał od pozostałych drużyn startujących w PGE Ekstralidze. Rybniczanie zdołali wygrać zaledwie jedno spotkanie. Ostatni raz taki przypadek w najwyższej klasie rozgrywkowej miał miejsce w 2008 roku (Unia Tarnów). W zespole ze Śląska na wyróżnienie zasłużył tylko Robert Lambert. Brytyjczyk był liderem rybniczan, często chroniąc zespół przed blamażami. 

 

C jak CZERWIEC

Pandemia koronawirusa sprawiła, że sezon żużlowcy w Polsce i na całym świecie wystartował dopiero 12. czerwca. Tak późnego startu rozgrywek nie pamiętają nawet najstarsi kibice czarnego sportu. Warto jednak mieć na uwadze, że w ogóle wystartowanie sezonu w czasie pandemii było ogromnym sukcesem. Ogromna determinacja władz PGE Ekstraligi i GKSŻ pozwoliła wypracować specjalny regulamin sanitarny, który został zaakceptowany przez sanepid. To Polacy wyznaczyli ścieżki, którymi podążyli organizatorzy lig zagranicznych, cyklu Speedway Grand Prix i Speedway Euro Championship.

 

D jak DZIKIE KARTY

Tegoroczny cykl Grand Prix niczym nie przypominał tych, które znamy z lat poprzednich. Pandemia koronawirusa sprawiła, że BSI postanowiło zorganizować cztery podwójne rundy. I choć aż trzy polskie miasta gościły najlepszych żużlowców na świecie to w żadnej z rund jako “dzika karta” nie wystąpił Polak. We Wrocławiu z “dzikusem” startował Gleb Czugunow, w Gorzowie Anders Thomsen, a w Toruniu Jack Holder. Kontrowersyjne wybory polskich klubów, które były współorganizatorami poszczególnych rund, mocno poruszyły żużlowe środowisko

 

E jak EUROSPORT EVENTS

Choć mówiło się już o tym pod koniec sezonu 2019, to oficjalnie potwierdzono to dopiero w połowie 2020 roku. Od sezonu 2022 przez następne 10 lat organizatorami żużlowych zawodów rangi mistrzostw świata będzie Eurosport Events. Oferta amerykańskiej firmy została uznana przez władze FIM jako najlepsza. Wśród nowości, które ma wprowadzić do żużla marka należąca do koncernu Discovery wymienia się m.in.: rozszerzenie międzynarodowego kalendarza Speedway GP, rozszerzenie dystrybucji sportu na platformach telewizyjnych, uruchomienie żużla na nowych terytoriach i zwiększenie liczby jego widzów na całym świecie.

 

F jak FAZA PLAY-OFF

Takiej walki o awans do sfery medalowej w PGE Ekstralidze dawno nie było. Przed ostatnią kolejką fazy zasadniczej szansę na walkę o medale miało aż sześć drużyn. Pewna awansu była tylko pierwsza w tabeli Fogo Unia Leszno. Pozostałe drużyny, oprócz PGG ROW-u Rybnik, rozstrzygnęły pomiędzy sobą kto w tym roku pojedzie w najważniejszych meczach sezonu. Życzylibyśmy sobie, aby taki scenariusz powtarzał się co roku.

 

G jak GOŚĆ

Niewątpliwie najbardziej kontrowersyjny i najczęściej komentowany zapis regulaminu w sezonie 2020. Przed startem PGE Ekstraligi oraz 1. i 2. Ligi władze żużlowe zdecydowały się na wprowadzenie instytucji gościa, która miała zabezpieczyć kluby przed ewentualnym zachorowaniem na koronawirusa przez jednego z kluczowych zawodników. Nie do końca spójnie określony przepis spowodował, że kluby zaczęły go nadużywać dokonując niemałych wzmocnień. Jedynymi zespołami w PGE Ekstralidze, które nie zdecydowały się na skorzystanie z “gościa” były Fogo Unia Leszno, Eltrox Włókniarz Częstochowa i Motor Lublin. Po zakończeniu sezonu nie brakuje pytań, jak wyglądałoby tegoroczne podium DMP, gdyby tego przepisu nie było.

 

H jak HOLDER JACK

A skoro o “gościach” mowa, to w naszym alfabecie nie mogło zabraknąć miejsca dla niego. Jack Holder okazał się rewelacją sezonu. Australijczyk bez żadnych skrupułów startował jednocześnie w pierwszoligowym eWinner Apatorze Toruń oraz ekstraligowej Moje Bermudy Stali Gorzów. W obu zespołach był kluczowym zawodnikiem. 24-latek znalazł się na 11. miejscu wśród najlepszych zawodników PGE Ekstraligi oraz na 1. miejscu wśród najlepszych zawodników eWinner 1. LŻ.

 

I jak INWAZJA WILKÓW KROSNO

Wystarczy powiedzieć o nich jedno słowo – niepokonani. Wilki Krosno przebojem awansowali do eWinner 1. LŻ. Krośnianie w sezonie 2020 wygrali wszystkie drugoligowe mecze. Liderami zespołu byli Wadim Tarasienko i Eduard Krcmar, a na pozycji juniorskiej wtórował im Patryk Wojdyło. Kolejnym celem klubu z Podkarpacia jest podbój pierwszej ligi.

 

J jak JEDENAŚCIE

Dokładnie taką liczbę transmisji z meczów wszystkich polskich mogli oglądać kibice żużla w wybrane weekendy. Po raz pierwszy w historii na żywo w telewizji transmitowane były wszystkie mecze PGE Ekstraligi, zdecydowana większość spotkań eWinner 1. LŻ, a także wszystkie mecze 2. LŻ. Wszystko to dzięki umowom Speedway Ekstraligi oraz GKSŻ z nadawcami telewizyjnymi: Canal+, Eleven Sports, Motowizja.

 

K jak KIBICE MOTORU LUBLIN

O tym, że fani Motoru Lublin potrafią zaskoczyć i zadziwić wiadomo nie od dzisiaj, ale w sezonie 2020 przeszli samych siebie. Lublinianie oczarowali cały świat. O ich podniebnym sektorze mówiły media na całym świecie. W związku z obostrzeniami nie wszyscy kibice mogli w tym sezonie zasiadać na stadionie przy al. Zygmuntowskich. Dla fanów z Lublina niemożliwe jednak nie istnieje. Wypożyczając podnośniki koszowe ustawili je na znajdującej się w pobliżu stadionu działce i z wysokości oglądali mecze Motoru. Na jednym z ekstraligowych spotkań było ponad 30 podnośników.   

 

L jak LIDSEY JAIMON

Niezaprzeczalne odkrycie sezonu 2020. Australijczyk w świetnym stylu przedostał się do pierwszego składu Fogo Unii Leszno, a także wywalczył złoty medal Indywidualnych Mistrzostw Świata Juniorów. Jakby tego było mało w trakcie sezonu został też ojcem. Do dzisiaj nie miał jednak  na rękach swojego dziecka. Wszystko przez pandemię koronawirusa i pozostanie w Australii jego partnerki.

 

Ł jak ŁOTEWSKA MŁODZIEŻ

Lokomotiv Daugavpils potwierdza, że wśród najważniejszych zadań ośrodków żużlowych jest szkolenie młodzieży. I choć zespół spadł do 2. Ligi Żużlowej, to ze swoich juniorów może być bardzo zadowolony. Oleg Michaiłow i Francis Gusts siali niemały postrach na torach pierwszoligowych. Dodając do tego Ernesta Matjuszonok i Ricardsa Ansviesulisa powstaje zespół, który wywalczył brązowy medal Drużynowych Mistrzostw Polski Juniorów.

 

M jak MAREK CIEŚLAK

Sezon 2020 był ostatnim, w którym Marek Cieślak pełni rolę trenera reprezentacji Polski. Uznany szkoleniowiec z narodową drużyną pożegnał się srebrnym medalem Speedway of Nations. Cieślak kadrę prowadził w sumie przez 14 lat. W tym czasie zdobył z Biało-Czerwonymi aż 10 medali.

 

N jak NOWA PUNKTACJA GRAND PRIX

Nie liczba zdobytych w danej rundzie punktów, a punkty przyporządkowane danemu miejscu brane były od sezonu 2020 do klasyfikacji generalnej Grand Prix. Za zwycięstwo 20 punktów, za drugie miejsce 18, za trzecie 16 itd. Nowy system był w Polsce mocno krytykowany. Uznawano go za niesprawiedliwego. Na szczęście nowa punktacja nie przyczyniła się znacząco do wyłonienia tegorocznych medalistów. Jak pokazały posezonowe statystyki podium, a nawet pierwsza piątka cyklu GP wyglądała by dokładnie tak samo.

 

O jak OBOSTRZENIA

Rygor sanitarny to jeden z najczęściej powtarzanych zwrotów przed i na starcie sezonu 2020. Żużel w tym roku mógł wystartować tylko dzięki specjalnym procedurom związanym z pandemią koronawirusa. Wśród najważniejszych obostrzeń, z którymi u progu sezonu musieli mierzyć się zawodnicy było m.in.: ograniczenie liczby mechaników do jednego dla każdego żużlowca, obowiązkowe noszenie maseczek w parku maszyn, brak możliwości korzystania z pryszniców. Z czasem obostrzenia były luzowane, a trybunach zaczęli pojawiać się kibice. Jak się z czasem okazało wszystkie wprowadzone procedury zdały egzamin, a poza kilkoma przypadkami zachorowań na koronawirusa, sezon mógł odbyć się bez przeszkód.

 

P jak PANA

Brak powietrza w tylnej oponie to najczęstsza przyczyna defektów w zakończonym sezonie. Było ich tak dużo, że ciężko wymienić wszystkie przypadki. W pewnym momencie sezonu zaczęto się nawet zastanawiać jaka jest przyczyna tak często występującej pany. Wielu zawodników i wiele klubów straciło sporo punktów w tym sezonie przez “flaki”.

 

R jak RYBNICKI ODGŁOS

Tak specyficznego dźwięku, który uruchamia zegar dwóch minut, nie ma chyba nigdzie. Imitacja odgłosu żaby to dźwięk dobrze znany rybnickim fanom. Podczas sezonu 2020 poznać lub przypomnieć mogli go sobie kibice klubów z PGE Ekstraligi. Podczas meczu ROW-u z gorzowską Stalą komentujący spotkanie w nSport+ Maciej Noskowicz zażartował, że taki odgłos ustawiłby sobie jako budzik.

 

S jak SZCZAKIEL JERZY

Sezon 2020 przyniósł także smutne informacje. 1 września w wieku 71 lat zmarł pierwszy polski Indywidualny Mistrz Świata na żużlu Jerzy Szczakiel. Opolanin przez całą swoją karierę był zawodnikiem macierzystego Kolejarza. Historyczny tytuł odniósł w 1973 roku w Chorzowie, kiedy to w dodatkowym biegu pokonał Ivana Maugera i sięgnął po złoto IMŚ.

 

T jak TORY

Tematu, który wzbudza kontrowersje co roku nie mogło zabraknąć i w tym sezonie. Sposób przygotowywania torów żużlowych to temat, z którego można byłoby napisać prace doktorską. W tym roku pojawił się on przede wszystkim w Częstochowie, gdzie mocno walczono z nawierzchnią. Przypadek ten jest obszerny i ciężko stwierdzić kto miał rację, ale widząc co się dzieje w pewnym momencie z pracy w klubie zrezygnował Marek Cieślak. Niemałe zamieszanie w środowisku spowodował także półfinałowy tor w Gorzowie. Nawierzchnia owalu w Zielonej Górze podczas pierwszego meczu o brąz również była komentowana. A podsumowaniem torowych rozważań niech będą finałowe zawody Speedway of Nations w Lublinie.

 

U jak UNIA LESZNO

Byki bardzo wygodnie rozsiadły się na fotelu Drużynowego Mistrza Polski. Choć przed startem sezonu mówiło się, że w tym roku leszczynianom nie będzie tak łatwo sięgnąć po złoty krążek, to gdy tylko rywalizacja zaczęła się na dobre, Fogo Unia wygrywała mecz za meczem, nie schodząc z pierwszego miejsca w tabeli. Dla leszczynian tytuł wywalczony w 2020 roku jest czwartym z rzędu. Pozostali z dużą zazdrością patrzą w kierunku wielkopolskiej drużyny.

 

W jak WITTSTOCK

Sezon 2020 był pierwszym w historii kiedy to w polskiej lidze wystartowała drużyna z Niemiec. MSC Wolfe Wittstock zdobywając 6 punktów zajęło ostatnie miejsce w 2. Lidze Żużlowej. I choć dorobek punktowy może nie zachwycać to niemieckie Wilki mocno napsuły krwi niektórym polskim zespołom. W drużynie z Wittstock startowali mniej znani w Polsce zawodnicy, ale na swoim specyficznym torze potrafili odnieść 3 zwycięstwa. Dzięki niemieckim Wilkom napisana została także nowa historia polskiego żużla. Po raz pierwszy w oficjalnym meczu ligowym punkty zdobyła kobieta. W spotkaniu z PSŻ Poznań Celina Liebmann dwukrotnie do mety dojeżdżała na trzeciej pozycji, a jej dorobek  punktowy uzupełniony został jeszcze o bonus.

 

Z jak ZMARZLIK

Ta litera musi być zarezerwowana dla niego. I choć w naszym alfabecie jest ostatni, to w najważniejszych żużlowych rozgrywkach na świecie jest pierwszy. Bartosz Zmarzlik jako pierwszy Polak w historii obronił tytuł Indywidualnego Mistrza Świata. 25-latek długo wchodził w sezon 2020, ale jak już się rozkręcił był nie do pokonania. Jeszcze na początku sierpnia mówiono, że Zmarzlik stracił swój czar. Jego gorzowska Stal zamykała tabelę PGE Ekstraligi, a on sam mocno się męczył w pierwszych dwóch turniejach Grand Prix. Koniec sezonu należał jednak tylko do niego. Wygrał 4 z 8 rund SGP, a ze Stalą zdobył srebrny medal DMP.

 

 

 

 

 

 

 

 

Źródło: inf.własna

Maciej Uszko

Mieszkając niespełna 2,5 km od stadionu nie sposób było nie zauroczyć się żużlem. Speedway pochłania mnie nieprzerwanie od 2005 roku. Mogę o nim mówić i pisać godzinami. Pochodzę z Tarnowa dlatego najbliższa mojemu sercu jest lokalna Unia. Mam nadzieję, że Jaskółki w niedalekiej przyszłości powrócą na podium DMP.

20

Dziękujemy, że jesteście z nami!